ZAPROSZENIE

Jednocześnie zapraszamy na spotkanie z panami: Adamem Baranieckim i Konradem Zaleskim ze Stowarzyszenia Nowosiolczan i Puzniczan, na którym panowie będą opowiadać o obecnie prowadzonych ekshumacjach w Puznikach. Spotkanie połączone będzie z prezentacją filmu. Spotkanie odbędzie się w salce katechetycznej o.o. Dominikanów po mszy św. i uroczystościach ok. godz. 13.30.

Informacja pochodzi z wpoznaniu.pl:

Baner upamiętniający ofiary Wołynia zawisł w centrum Poznania. Przy urzędzie zmienią się także flagi

Na elewacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu pojawił się baner przypominający o Polakach zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. To element obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA.

Ekspozycja została umieszczona na budynku przy al. Niepodległości 34 i będzie prezentowana od 6 do 14 lipca. Jak informuje Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, baner ma przypominać o ofiarach zbrodni dokonanych na ludności polskiej na terenach dawnych Kresów Wschodnich.

Narodowy Dzień Pamięci obchodzimy 11 lipca. Data nawiązuje do tzw. krwawej niedzieli z 1943 roku, uznawanej za kulminacyjny moment rzezi wołyńskiej.

Zamiast flagi Ukrainy trzy polskie flagi

W ramach upamiętnienia przed budynkiem urzędu zawisną trzy polskie flagi. Na co dzień na masztach znajdują się flagi Polski, Unii Europejskiej oraz Ukrainy.

Urząd podkreśla jednak, że zmiana ma charakter symboliczny i wiąże się wyłącznie z obchodami rocznicy. Jak zaznaczono w komunikacie, obecność ukraińskiej flagi przez pozostałą część roku pozostaje wyrazem solidarności z Ukrainą i jej mieszkańcami.

Uroczystości odbędą się 10 lipca

Główne obchody w Poznaniu zaplanowano na 10 lipca. Rozpoczną się o godzinie 12 mszą świętą w kościele ojców Dominikanów.

Po nabożeństwie uczestnicy przejdą do krużganków klasztoru. Tam przy tablicy poświęconej ofiarom odbędzie się część artystyczna oraz Apel Pamięci z udziałem Wojskowej Asysty Honorowej. Organizatorzy zapowiadają także wspólne zapalenie zniczy.

Tegorocznym obchodom towarzyszy hasło: „Niech światło pamięci połączy nas we wspólnym hołdzie dla ofiar”.

Samorząd od lat wspiera inicjatywy kresowe

Jak podkreśla marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak, samorząd od lat współpracuje z poznańskim oddziałem Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich przy działaniach mających na celu upamiętnienie ofiar zbrodni wołyńskiej.

Marszałek objął tegoroczne uroczystości patronatem honorowym. Podczas obchodów reprezentować go będzie sekretarz województwa Tomasz Grudziak.

LUDOBÓJSTWO NA WOŁYNIU

Szanowni Państwo,
członkowie Towarzystwa, Przyjaciele i Sympatycy,

zbliżają się uroczystości upamiętniające ofiary ludobójstwa na Wołyniu.
Podczas tegorocznych obchodów przygotowaliśmy, z Urzędem Marszałkowskim – partnerem uroczystości, wyjątkową formę osobistego hołdu. Każdy, kto stracił na Wołyniu lub w Małopolsce Wschodniej swoich bliskich, albo ma pochodzenie z tego regionu, będzie mógł osobiście ustawić pod tablicą upamiętniającą ofiary, zapalony znicz pamięci, przypisany do konkretnej miejscowości.
Wszystkie znicze są zapewnione.
Wydarzenie ma na celu nie tylko wspólne upamiętnienie narodowej tragedii, ale przede wszystkim ocalenie od zapomnienia konkretnych wsi, kolonii, i osad i związanych z nimi indywidualnych historii polskich rodzin. Chcemy stworzyć ,,żywy łańcuch świateł pamięci”

Zapraszamy wszystkich, którzy noszą w sercach te historię, do wspólnego rozświetlenia wołyńskich osad.
Zapraszamy również  tych wszystkich, którzy nie maja korzeni kresowych, ale swoją obecnością chcą okazać szacunek i pamięć o ofiarach Wołynia.
Zgłoszenia pod nr tel: 502 270 610 – przyjmujemy do czwartku, godz. 17.00 – wystarczy sms z numerem telefonu – oddzwonimy by ustalić szczegóły.

Dla przypomnienia:
 10 lipca (piątek) godz. 12.00 – kościół o.o.Dominikanów w Poznaniu, bezpośrednio po mszy uroczystości pod tablicą w krużgankach klasztoru.
Po uroczystości w krużgankach klasztoru spotkanie w sali klasztornej z panami Adamem Baranieckim i Konradem Zaleskim, biorących udział w ekshumacjach, połączone z prezentacją filmową.

Katarzyna Kwinecka prezes poznańskiego Oddziału TMLiKPW

POZNAŃ POPIERA!

Poznański Oddział popiera złożone przez ZG TMLiKPW do kancelarii Prezydenta wnioski o nadanie pośmiertne Orderu Orła Białego trzem wybitnym Polakom Kresowiakom: Dowódcom Samoobrony por. Henrykowi Cybulskiemu oraz płk. Janowi Niewińskiemu, oraz niezłomnemu kapłanowi ks. Tadeuszowi Issakowiczowi-Zaleskiemu.

Zarząd Poznańskiego Oddziału także uważa, że powyższe osoby w pełni swoją postawą zasługują na wnioskowane odznaczenia.

W imieniu poznańskiego Zarządu

Igor Megger – wiceprezes TMLiKPW o. Poznań


NOWY 173 NUMER GŁOSÓW PODOLAN JUŻ DOSTĘPNY

Szanowni Państwo

Serdecznie zapraszamy do lektury nowego 173 numeru kwartalnika „Głosy Podolan” biuletynu poznańskiego oddziału TMLiKPW poświęconemu tylko i wyłącznie byłemu województwu tarnopolskiemu, wraz ze stronami poświęconymi działalności poznańskiego oddziału TMLiKPW.

W numerze 173:

Józef Zbigniew SIEGEL (Warszawa) – Saga rodziny Siegelów (cz. XV-ostatnia) (Czortków)

Kamila ZARYCHTA-ZIELIŃSKA (Wrocław) Fragmenty wspomnień z lat wojny (Czortków)

Irena KOTOWICZ (Warszawa) Historia tablicy przywiezionej z Podola do Goleniowa nad Iną (Liczkowce pow. Kopyczyńce)

Igor MEGGER (Poznań) Mniszek Kok-sagiz (Tłuste pow. Zaleszczyki)

Miłosz RZADKOSZ, Jerzy WALOCHA (Kraków) Historia wydania lokalnego poczty w Skałacie – 1919 rok.

Krzysztof POLAŃSKI (Wąsosz) Misiewicz – ród z ziemi lwowskiej, wieś Milczyce – Cz. I

Ewa LASKOWSKA-KUSZTAL Kazimierz Michałowski 1901-1981 – Cz. I

Zuzanna BENESZ Podolanie „Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata” Cz. XXIV – Rodzina Tyżów (Złoczów)

Jakub JASKÓŁOWSKI Podolanie „Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata” Cz. XXV – Rodzina Jędrzejków (Jelechowice pow. Złoczów)

Jerzy MILLER (Poznań) Kalendarium pamięci narodowej – cz. II – Katyń

Joel GOLDENBERG (Montreal) Izydor Mesner wspomina swoje życie na przestrzeni 105 lat!

Jerzy MILLER (Poznań) Recenzja książki Beaty Woźniak – Zielona wioska Hnilicze na tarnopolszczyźnie – Od zarania do wygnania 1374-1944 (pow. Podhajce)

REDAKCJA Aktualności z Podola oraz z życia Podolan w kraju

REDAKCJA Z żałobnej karty: Klimaszewski Eugeniusz, Bogusz Andrzej, Bełz Bronisław ppor., Reszyński Józef, Kościów Zbigniew.

Igor MEGGER (Poznań) Zmarł Eugeniusz Jaworski

Igor MEGGER (Poznań) Zmarł Józef Wyspiański – piewca Świrza

Hanna DOBIAS-TELESIŃSKA (Poznań) Zmarła Irena Bereźnicka

Hanna DOBIAS-TELESIŃSKA (Poznań) Tomasz Banaszkiewicz Laureatem wyróżnienia Semper Fidelis w roku 2026

Osoby zainteresowane wersją papierową, oraz prenumeratą prosimy o kontakt pod nr 728-252-793, lub na adres E-Mail igor_mode@wp.pl. Wersja cyfrowa jest bezpłatna.

Wersja elektroniczna znajduje się także pod adresem Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej:

https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/790901/edition/595590/content?ref=struct

Serdecznie zapraszamy do nadsyłania materiałów do następnych numerów – wspomnień, refleksji, artykułów historycznych, pożegnań.

W imieniu redakcji „Głosów Podolan”

Igor Megger Redaktor Naczelny

85 ROCZNICA MORDU PROFESORÓW LWOWSKICH

Z 3 na 4 lipca 1941 roku dokonano mordu profesorów wyższych uczelni Lwowa przez Einsatzgruppe zur besonderen Verwemdung, t.j. specjalną jednostkę policyjną Sicherheitsdienst, czyli bezpieczeństwa III Rzeszy. Następnie kolejnych trzech naukowców rozstrzelano 11 i prof. Kazimierza Bartla 26 lipca 1941 r. Wśród profesorów znaleźli się również docenci wyższych uczelni Lwowa oraz członkowie ich rodzin, współlokatorzy naukowców oraz służba. Po doświadczeniach krakowskich, kiedy to aresztowano profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, których wysłano do obozów, świat naukowy Europy zaprotestował, czego skutkiem było wypuszczenie wielu profesorów. We Lwowie postanowiono użyć innej, skutecznej i szybkiej metody. Natychmiastowe rozstrzelanie.

2 lipca do Lwowa przybył oddział Einsatzkommando zur besonderen Verwendung Lemberg (Oddział specjalnego przeznaczenia Lwów) pod dowództwem Eberharda Schongarrtha. Na siedzibę dla szeregowych członków oddziału wybrano budynek dawnej szkoły kadetów, położonej niedaleko cytadeli, kilkaset metrów od przyszłego miejsca zbrodni na Wzgórzach Wuleckich. Już 2 lipca 1941 roku przed południem w swoim gabinecie na terenie Politechniki Lwowskiej został aresztowany przez Gestapo prof. Kazimierz Bartel, którego przewieziono do siedziby Ottona Rascha. Żona Profesora Maria po powrocie do domu, zastała gestapowców, którzy zmusili ją wraz z córką do wyprowadzenia się w ciągu 10 minut. Cenne antyki Bartlów zostały zagrabione, część bogatej domowej biblioteki Niemcy spalili, a książki naukowe wywieziono do Berlina. W willi profesora zamieszkali gestapowcy. Kazimierz Bartel został zabity przez Niemców jako „największy polski komunista” na dziedzińcu więzienia w dawnym klasztorze Brygidek.

W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku oddział specjalnego przeznaczenia, podzielony na kilkuosobowe grupy, przystąpił do aresztowania polskich naukowców. Było to 22 uczonych wyższych uczelni lwowskich, głównie Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza i Politechniki Lwowskiej, członków ich rodzin i osób przebywających w ich mieszkaniach. Łączna liczba aresztowanych wynosiła 52 osoby. Kilku profesorów aresztowano z rodzinami i gośćmi. Z jednego domu wywleczono 82-letniego profesora położnictwa w stanie spoczynku, Adama Sołowija wraz z 19-letnim wnukiem Adamem Mięsowiczem. Z mieszkania prof. Ostrowskiego zabrano będących u niego gości – między innymi, ordynatora szpitala żydowskiego dr Stanisława Ruffla z całą rodziną i księdza Komornickiego. Tak samo postąpiono w domu profesora Jana Greka, zabierając gospodarza wraz z żoną i szwagrem, Tadeuszem Boy-Żeleńskim, którego nie było na liście proskrypcyjnej. Dużym prawdopodobieństwem było sporządzenie listy polskich profesorów lwowskich przez ukraińskich studentów wówczas studiujących na uczelniach Krakowa związanych z OUN, którzy na początku wojny uciekli przed sowietami ze Lwowa na stronę “niemiecką”. Układanie listy koordynował Mykoła Łębed. Tak więc udział w zbrodni ukraińskich studentów, którzy wcześniej studiowali we Lwowie, była oczywista. Lista, którą tworzyli była zdezaktualizowana, gdyż niektórzy naukowcy zmarli jeszcze przed agresją Niemiec na ZSRR, czego autorzy listy nie wiedzieli przebywając w Krakowie (dotyczyło to profesorów: Romana Leszczyńskiego, Adama Bednarskiego i dyrektora Ossolineum Ludwika Bernackiego). Aresztowania uniknął dwudziestoletni syn profesora Cieszyńskiego Tomasz, którego podczas aresztowania uratowała matka, przedstawiając go jako 17-latka. Gestapowcy wykazywali duże zainteresowanie majątkiem aresztowanych: prof. Longchampsowi zabrano torbę z dokumentami, brylantowy pierścionek, a nawet wyrwano papierośnicę z ręki. Ograbiono również prof. Franciszka Groëra. W domach, gdzie znajdowały się cenne przedmioty zabierano także służbę, by nie było świadków tych grabieży.

Aresztowanych profesorów przewożono do budynku bursy dawnego Zakładu Wychowawczego im. Abrahamowiczów położonego pomiędzy nową siedzibą Gestapo w budynku dawnego zarządu elektrowni u zbiegu ulic Pełczyńskiej i Kadeckiej i Szkołą Kadetów, w której koszarach poprzedniego dnia zakwaterowane zostało Einsatzkommando zur besonderen Verwendung Lemberg. Znane są z nazwiska osoby wchodzące w skład oddziału:

  • Ferdinand Kammerer (ur. 1915)
  • Gerhard Hacker (1912–1950)
  • Kurt Köllner (1908–1972)
  • Karl-Heinz Keller (1907–1963)
  • Pieter Menten (1899–1987) (jako tłumacz i przewodnik)
  • Viktor Gurth (ur. 1911)
  • ukraińscy milicjanci (jako tłumacze)

Przewiezionych do bursy profesorów wraz z rodzinami ustawiono na korytarzu w ciemnościach, z opuszczoną głową, twarzą do ściany. Każdy ruch, podniesienie głowy karane były uderzeniami. Wśród bijących świadkowie zapamiętali szczególnie Hansa Krugera, który później, w przekonaniu, że hrabina Karolina Lanckorońska, przebywająca w niemieckim więzieniu, zostanie rozstrzelana chwalił się jej i opisał swój udział w mordowaniu profesorów lwowskich. Karolina Lanckorońska przeżyła i po wojnie zeznawała o tym wydarzeniu przed trybunałem w Norymbedze. Po kolei profesorowie pojedynczo byli przesłuchiwani. Prof. Groëra podczas przesłuchania oskarżono o zdradę; ten jednak odrzucił te zarzuty, stwierdzając, że jest Polakiem, a nie Niemcem, mimo że skończył niemiecki uniwersytet. Po przesłuchaniu profesora pozwolono mu jako jedynemu wyjść na podwórze. Przed końcem godziny policyjnej zwolniono go z więzienia wraz z pięcioma osobami ze służby i woźnym z Politechniki. Zwolnienie prof. Groëra było spowodowane obawą nazistów przed krytyką opinii międzynarodowej. Żoną profesora była bowiem Angielka Cecylia Cumming. Wpływ na tę decyzję mogły mieć też odbyte studia i doktorat Groëra w Niemczech.

Podczas przesłuchań gestapowcy zastrzelili syna chirurga Stanisława Ruffa – Adama, który dostał ataku padaczki. Ciało młodego Ruffa zostało wyniesione przez profesorów pod eskortą gestapowców na podwórze za budynek, a następnie w kierunku Wzgórz Wuleckich. Na miejsce straceń poprowadzono profesorów w dwóch grupach. Pierwsza grupa udała się tam pieszo niosąc ciało Adama Ruffa, druga grupa okrężną drogą została przetransportowana ciężarówką. Następnie osobno dowieziono trzy kobiety. We wczesnych godzinach rannych 4 lipca 1941 r. rozstrzelano w sumie 37 osób, w zbiorowej mogile spoczął także zabity wcześniej Adam Ruff. Wśród ofiar było 21 profesorów, małżonki trzech z nich, dziewięciu synów, jeden wnuk oraz ksiądz, lekarz, prawnik oraz mąż jednej z gospodyń.

Spośród aresztowanych w bursie z niewiadomych przyczyn wydzielono jeszcze sześć osób: cztery z nich rozstrzelano tego samego dnia lub następnego.

Dowiedz się więcej

DZIEŃ PATRONA W SZKOLE PODSTAWOWEJ NA STRZESZYNIE

W dniu 22 czerwca 2026 r. w Szkole Podstawowej nr 1 im. Orląt Lwowskich w Poznaniu odbyły się uroczystości z okazji Dnia Patrona Szkoły. Tradycyjnie uczniowie uczcili Patrona Biegiem Orląt. Medale dla wszystkich uczestników wręczała Pani Wicedyrektor Szkoły, a w imieniu TMLiKP-W p. St. Łukasiewicz i członkini zarządu Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz Odsłonięto piękny mural, przedstawiający twarze biorących udział w walkach o Lwów. W uroczystej akademii wzięli udział uczniowie, nauczyciele i zaproszeni goście. W imieniu TMLiKP-W glos zabrała Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz. Po uroczystości odbyła się parada ulicami Strzeszyna, podczas której uczniowie rozdawali mieszkańcom osiedla ulotki informujące o Patronie Szkoły.

Tekst: Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz

Dowiedz się więcej

RELACJA Z WYCIECZKO-PIELGRZYMKI DO LASEK, KTÓRA ZAKOŃCZYŁA SIĘ … W BUKU

W dniu 20 czerwca grupa jedenastu członków i sympatyków naszego Towarzystwa spotkała się na poznańskim Dworcu Głównym. Celem tegoż „spotkania” była  pielgrzymko-wycieczka do podwarszawskich Lasek, by jako pielgrzymi nawiedzić i zwiedzić dzieło wielkiej kresowianki – błogosławionej Siostry Róży Czackiej – słynny zakład dla osób niewidomych. Po drodze i przy okazji zwiedzić mieliśmy także Muzeum Bitwy na Bzurą w Sochaczewie, oraz cmentarze w Laskach: wojenny z 1939 roku oraz dwa cywilne z grobami wybitnych kresowian jak Jerzy Michotek, Ks. Popławski itd. Nad całością wycieczki piecze mieli piszący te słowa oraz kol. Michał Wojtasiak.

Niestety, wszystkie nasze misterne plany wzięły w przysłowiowy „łeb”.

Dowiedz się więcej

CZERWIEC 1956

28 czerwca 2026 roku (w niedzielę) przypada siedemdziesiąta rocznica zrywu poznańskich

robotników przeciw ówczesnej władzy stalinowskiej. Historia tego wydarzenia bardzo mocno wpisała się w pamięć nie tylko mieszkańców Poznania i Wielkopolski, ale także nas Kresowiaków. Bo jednym z uczestników tamtych dni był członek naszego Oddziału TMLiKPW lwowianin Adam Tiun. A oto jego historia:

Adam Tiun urodził się 10 grudnia 1939 r. we Lwowie. Kilka lat później wraz z rodziną trafił do Poznania, gdzie ukończył szkołę elektroenergetyczną. Jest członkiem poznańskiego Oddziału TML i KPW od 5 lipca 1989 r.

Jako 17-letni pracownik Zakładów Produkcji Pomocniczej Łączności w Poznaniu wraz z załogą przyłączył się do wychodzących na ulice Poznania robotników. Był młody, nie miał jeszcze swojej rodziny, nie bał się. M. in. uwalniał więźniów z aresztu przy ulicy Młyńskiej, uczestniczył w otwarciu więziennego magazynu broni, która następnie została użyta przez protestujących robotników. Brał udział także w szturmowaniu siedziby Urzędu Bezpieczeństwa na ul. Kochanowskiego. Uczestniczył w eliminowaniu radiostacji zagłuszającej Wolną Europę i BBC, która znajdowała się na dachu budynku przy ul. Mickiewicza róg Dąbrowskiego. Wkrótce po wydarzeniach został zabrany na komisariat na przesłuchanie, a mieszkanie jego rodziny poddano rewizji. W październiku 1956 roku został wezwany przed sąd jako świadek. W trakcie procesu oskarżono go o udział w zamieszkach, o kradzież broni z magazynów Politechniki Poznańskiej i o posiadanie pistoletu. Wówczas już władza była „rozmiękczona” i wyroku nie dostał, ale za to pensję w zakładzie mu obniżono.

W latach późniejszych angażował się w upamiętnianiu wydarzeń Poznańskiego Czerwca 1956.

Adam Tiun uczestniczył w montowaniu na Placu Mickiewicza Pomnika Poznańskiego Czerwca 1956 (Poznańskie Krzyże), upamiętniającego wydarzenia Poznańskiego Czerwca 56 oraz późniejszych wystąpień robotniczych w PRL-u. Zadaniem Adama Tiuna było wykonany przez Zakłady Telkom-Teletra informator zamontować obok Krzyży, który przez szereg lat konserwował. Pomnik odsłonięty został 28 czerwca 1981 r. w 25. rocznicę Poznańskiego Czerwca. Podczas uroczystości w ramach obchodów 55. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 w roku 2011 Wojewoda Piotr Florek wręczył odznaczenia państwowe zasłużonym uczestnikom tamtych wydarzeń. Za bohaterski udział w zrywie niepodległościowym sprzed pięćdziesięciu pięciu laty Adam Tiun uhonorowany został Złotym Krzyżem Zasługi. W 2013 r. odznaczony został przez Marszałka Województwa Wielkopolskiego Marka Woźniaka „Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego”. Z okazji 60 rocznicy Poznańskiego Czerwca 56, podobnie jak inni kombatanci, otrzymał medal okolicznościowy. Wśród innych licznych odznaczeń posiada też odznaczenie Zasłużony dla Miasta Poznania. Adam Tiun angażuje się w działalność społeczną i obywatelską. Był współzałożycielem NSZZ „Solidarność” przy WZT Telkom-Teletra w Poznaniu, w których pracował do emerytury. W czasie stanu wojennego rozprowadzał prasę podziemną. Jest również prezesem Klubu Seniora PTTK Jarzębina na os. Jagiellońskim na poznańskich Ratajach.

Ważną dla Adama Tiuna pasją był sport. W latach 50-tych trenował boks. Przez 20 lat uprawiał żeglarstwo w klubie Pocztowiec nad jeziorem Kierskim. Pełnił także funkcję kierownika sekcji piłki nożnej przy zakładach WZT Telkom-Teletra.

Obecnie na spotkaniach z młodzieżą harcerską i szkolną daje świadectwo prawdzie o wydarzeniach z czerwca 1956 r. Zawsze podkreśla swoje lwowskie pochodzenie.

Rozstrzelano moje serce”

Kazimiera Iłłakowiczówna

4 lipca 1956

Chciałam o kulturze napisać
naprawdę inteligentnie,
lecz zaczęły kule świstać
i szyby dygotać i pękać.
Pochyliłam się – jak każe przepis
– nad dziejami dwudziestolecia,
ale z pióra kleks czerwony zleciał
i kartki ktoś krwią pozlepiał.

Rym się na gromadę zwlókł;
jest go dosyć… Tyle pokoleń…
Lecz zbryzgano mózgiem bruk
i bruk się wzdyma powoli.
Myśleć zaczął, choć ledwo się dźwiga
i do zapytań ośmiela –
– Czemu zawsze rządzi inteligent,
a do robotników się strzela?

Niemy dotąd warknął koci łeb,
splunęła granitowa kostka:
Znowuśmy się dali wziąć na lep,
położono nas – jak zawsze – mostem.
A ja na tym moście jak kiep
do essayu oczy przysłaniam,
krew nie płynie już, już tylko skrzep…
Rozstrzelano moje serce w Poznaniu.

O kulturze… Próba wzniosłych syntez,
artystycznych intuicji zgranie…
Ja nie mogę… Ani kwarty, ani kwinty.
Rozstrzelano moje serce w Poznaniu.
Ni gorące ono ni zimne.
Szkoda kul. Szkoda leków na nie.
Moje serce – wszak to tylko rymy…
Rozstrzelano moje serce w Poznaniu
.1

1Autorka wiersza, uznana polska poetka, Kazimiera Iłłakowiczówna urodziła się 6 sierpnia 1892 roku w Wilnie. Cały okres międzywojenny pracowała w MSZ w Warszawie, przez blisko 10 lat była sekretarzem Marszałka Piłsudskiego. Po wojnie w 1947 roku, osiadła w Poznaniu, gdzie zmarła 16 lutego 1983 roku. Pochowana na Warszawskich Powązkach. W Poznaniu mieszkała przy ul. Gajowej, gdzie obecnie znajduje się muzeum jej poświęcone. W czasie opisywanych przez nią wydarzeń nie była w Poznaniu, wróciła 4 lipca 1956 z wczasów w Sopocie.

tekst: Hanna Dobias-Telesińska

JUBILEUSZ URODZINOWY W NASZEJ SIEDZIBIE

24.06.2026 r. (w środę) w naszej siedzibie odbył się nietypowy, bo potrójny jubileusz. Nasze koleżanki: Wanda Butowska, Ewa Dobias-Józefiak i Hanna Dobias-Telesińska obchodziły swoje 75 urodziny. Były torty, kwiaty, a pan Opiat przygotował multimedialny koncert piosenek lwowskich na tle zabytków naszego ukochanego miasta. Koleżanki i koledzy wznieśli toast i odśpiewali Jubilatkom 100 lat. Humory dopisywały, atmosfera była wspaniała. Igor Megger dowcipnie opowiadał o perypetiach związanych z sobotnią wycieczką do Lasek. Z powodu awarii na trasie uczestnicy dojechali do Buku. I na tym wycieczka się zakończyła. Ale co się odwlecze to nie uciecze: ponownie zostanie zorganizowana we wrześniu.

Jubilatki serdecznie dziękują za wszelkie życzenia, którymi obdarowali je uczestnicy spotkania oraz za te składane przez telefon.

tekst: Hanna Dobias-Telesińska, foto: IgorMegger

ZAPROSZENIE NA “TRZY ĆWIARTKI”

W imieniu Poznańskiego Zarządu TMLiKPW oraz koleżanek: Wandy Butowskiej, Ewy Dobias-Józefiak i Hanny Dobias-Telesińskiej zapraszamy na potrójny i wspólny jubileusz Pań. Który, organizatorzy nie zdradzają, ale informujemy, że tytuł nie ma nic wspólnego z alkoholem a właśnie z jubileuszem :)

Zapraszamy w najbliższą środę 24 czerwca, o godzinie 16.30 do naszego biura p. 336 w Centrum Kultury ZAMEK, wszystkich chętnych chcących złożyć życzenia Jubilatkom, a także wspólnie powitać lato, w miłej towarzyskiej atmosferze, oraz tych chętnych, którzy zechcą wysłuchać relacji jak nasza sobotnia pielgrzymka do Lasek, zakończyła się … w Buku!

Za Zarząd Igor Megger