PIELGRZYMKA TMLiKPW O. POZNAŃ DO SOCHACZEWA I LASEK Z OKAZJI ROKU ŚW. RÓŻY CZACKIEJ – 12 WRZEŚNIA 2026 R.

Z okazji uchwalonego przez Sejm roku 2026 r. rokiem wybitnej Kresowianki bł. siostry Róży Czackiej zarząd poznańskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w dniu 12 września (sobota) organizuje pielgrzymkę do Lasek k. Warszawy – miejsca, które jest jej dziełem, a także sanktuarium jej pamięci. Nawiedzimy także groby wybitnych Kresowian pochowanych w Laskach (ks. J. Popławski, Ks. Fedorowicz, Jerzy Michotek). Po drodze zwiedzimy także muzeum Bitwy nad Bzurą w Sochaczewie – największej bitwy Wojny Obronnej 1939 roku, w której poległ m.in. pochodzący z pod Kołomyi gen. Seweryn Wład – w czasie września 1939 dowódca 14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty.

Podany termin jest druga próbą wyjazdu:

Plan pielgrzymki:

7:44 – wyjazd pociągiem z Poznań Główny do Sochaczewa

10:00 – przyjazd do Sochaczewa

10:30 – zwiedzanie muzeum Bitwy nad Bzurą i Ziemi Sochaczewskiej (ok. 20 min pieszo od dworca) z przewodnikiem

12:00 – przejazd busikiem z Sochaczewa spod muzeum do Lasek (50 km)

13:00 – zwiedzanie Lasek z przewodnikiem, sanktuarium, muzeum siostry Czackiej, przejazd na cmentarz w Laskach na groby zasłużonych Kresowian, czas wolny

17:30 – msza św. w Laskach w intencji zmarłych kolegów i koleżanek z naszego Oddziału, po mszy powrót busikiem do Sochaczewa

20:03 – odjazd pociągiem do Poznania, w Poznaniu jesteśmy 22:16

Koszt wyjazdu:

normalny – 200 zł. + obiad we własnym zakresie (50 zł.)

ulgowy – 150 zł. + obiad we własnym zakresie (50 zł.)

W kwocie znajdują się wszystkie koszty tj. bilety kolejowe, busik, przewodnicy, prócz obiadu, który należy zakupić we własnym zakresie. Bilet ulgowy dotyczy osób, które ukończyły 60 rok życia.

Uwaga! Istnieje możliwość, że osoby które pojechały – a nie dojechały – w pieszym terminie z powodu awarii PKP, być może pojadą taniej – czekamy na odpowiedź na naszą skargę i wniosek o darmowe bilety dla tych osób.

Informacje dodatkowe

– Zapisy należy składać do 5 września b.r. do kol. Michała Wojtasiaka – tel. 692-576-825, wpłaty (gotówką) przyjmuje on w dzień wyjazdu. Proszę poinformować, czy osoba jest chętna brać udział we wspólnym obiedzie.

– Organizator nie ubezpiecza wyjazdu, dodatkowe ubezpieczenie, osoby chętne robią we własnym zakresie.

– Busik liczy 20 miejsc – decyduje kolejność zapisów – w przypadku większej liczby chętnych wynajęty zostanie większy busik.

– Podane powyżej godziny mają charakter orientacyjny, godzina odjazdu może ulec kilkuminutowej zmianie w związku z planowanym na wrzesień nowym rozkładem jazdy.

– Kol. Igor Megger udziela wszelkich informacji dot. wyjazdu – tel. 728-252-793.

Z kresowym pozdrowieniem

Michał Wojtasiak

Igor Megger

90. URODZINY KRYSTYNY KUBIAK

W dniu 3 sierpnia b.r. nasza Koleżanka Krystyna Kubiak ukończyła 90 lat. Szanownej Jubilatce życzenia jeszcze wielu lat w zdrowiu i w nieustannym lwowskim humorze

składa Zarząd

oraz koleżanki i koledzy Kresowianie

z poznańskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.

Krystyna Kubiak urodziła się 3 sierpnia 1936 r. we Lwowie. Ojciec Romuald Łosowski po­chodził z Wołynia, urodzony w Równem w rodzinie inteligenckiej, absol­went Wydziału Budowy Dróg i Mostów Politechniki Lwowskiej. Matka Zofia Łosowska z d. Kaute wywodziła się ze znanego lwowskiego rodu Sas–Wisłockich. Podczas II wojny światowej rodzina doznała wielu nieszczęść. Wujek matki, Włady­sław Tadeusz Sas-Wisłocki, ceniony naukowiec historyk, słowianoznawca, bibliograf, kustosz Ossolineum, w 1941 r. został zamordowany przez na­cjonalistów ukraińskich na terenie Zakładu. Jeden z braci matki Stefan Kaute, sędzia, aresztowany w tymże roku przez NKWD, wywieziony w niezna­nym kierunku. Dopiero po 60 latach następne pokolenie uzyskało informa­cję, że stracono go w Charkowie, zapis obecnie istnieje na płycie symbo­licznego grobu w Bykowni. Drugi z braci, Tadeusz Kaute, młody prawnik, ze­słany do pracy w kopalni na Uralu, następnie wcielony do Armii Ko­ściuszkowskiej, przeżył wojnę. W obawie przed dalszymi represjami ro­dzina ojca przeniosła się z Równego do Radomia. Natomiast matka z oj­cem, dziećmi i innymi członkami rodziny w popłochu opuścili lwowskie tereny, osiadła w Mszanie Dolnej na Podkarpaciu, gdzie dotrwali do końca wojny. Po jej zakończeniu ojciec zatrudniony przy odbudowie zrujnowa­nych dróg i mostów często zmieniał wraz z rodziną miejsce zamieszkania: Maków Podhalański, Rabka, później na Pomorzu Chełmno i Bydgoszcz, wreszcie Poznań. W Bydgoszczy Krystyna Kubiak zdała maturę w 1953 r., a w 1958 r. ukończyła studia lekarskie w Akademii Medycznej w Poznaniu i podjęła pracę w Szpitalu Dziecięcym uzyskując II stopień spe­cjalizacji w zakresie pediatrii. W latach 1981-1982 przebywała w Libii na kontrakcie w szpitalu na oddziale dziecięcym. Po powrocie do Poznania, do chwili przejścia na emeryturę była zatrudniona w Poradni Dziecięcej. Jest członkiem TMLiKPW od 1989 r., z ogromnym zapałem włączyła się w działalność Towarzystwa na rzecz swojego rodzinnego miasta Lwowa, które musiała opuścić na zawsze zanim je zdążyła poznać. Teraz miała okazję uzupełnić swoją wiedzę i poznać je uczestnicząc w licznych wy­cieczkach Towarzystwa. Jako członek Zarządu założyła i opiekowała się biblioteką, w której znalazło się wiele wydań książkowych o tematyce kre­sowej, periodyki, albumy, Gazeta Lwowska, Biuletyn Informacyjny na­szego Oddziału, kasety z muzyką kresową oraz wideo, kasety z licznych podróży TML do Lwowa. Zbierała materiały historyczne, pisała artykuły do Biuletynu Informacyjnego, jest autorką wielu biogramów znanych ludzi z Kresów lub zasłużonych dla Kresów, które publikowane były w wydaw­nictwach naszego Oddziału. Brała udział w organizowaniu akcji charyta­tywnych, zbieraniu i wysyłaniu darów dla Polaków na Ukrainie. Zajmo­wała się polskimi dziećmi i dorosłymi, którzy przyjeżdżali z Ukrainy na nasze za­proszenie. Jako lekarz współpracuje również w pomocy koleżeńskiej star­szym członkom naszego oddziału. Włącza się również w prace związane z organizowaniem spotkań członków Towarzystwa z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy oraz corocznych Dni Lwowa. Za wybitne osiągnięcia na rzecz Towarzystwa w 1998 r. została odznaczona złotą odznaką Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.

KS. PRAŁAT JAN STANISŁAWSKI NIE ŻYJE

Z wielkim smutkiem informujemy, że w dniu dzisiejszym, tj. 30 lipca 2026 r. w wieku 91 lat, po 66 latach kapłaństwa, odszedł do Domu Pana nasz wieloletni Przyjaciel ks. prałat Jan Stanisławski. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 5 sierpnia, w środę, w Bazylice Archikatedralnej p.w. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Poznaniu:

o godz. 10.30 – Modlitwa różańcowa,

o godz. 11.00 – Msza św. Pogrzebowa,

o godz. 13.30 – Ciało kapłana spocznie w kwaterze kanoników gremialnych Kapituły Metropolitalnej na poznańskim Cmentarzu Komunalnym na Miłostowie (wejście od ul. Gnieźnieńskiej).

Współpraca oraz serdeczne relacje łączyły nas z Księdzem Prałatem przez wiele lat. Wielokrotnie uczestniczył w naszych świątecznych spotkaniach, dzielił się wiedzą, a także pomagał w innych dziedzinach. W ubiegłym roku wspólnie obchodziliśmy Jego jubileusz – 90 lecie Jego urodzin. Podczas tej uroczystości, która zgromadziła liczne grono Jego przyjaciół nie tylko z naszego Towarzystwa ks. Jan otrzymał Złotą Odznakę Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich za wybitne zasługi na rzecz Towarzystwa. Jego pomysłem było opracowanie biogramów duchownych z Kresów przybyłych do Poznania i Wielkopolski po II wojnie światowej. Archidiecezja Poznańska na skutek wojny utraciła wielu księży i właśnie duchowni kresowi mieli tę lukę wypełnić. Ksiądz Jan na swej drodze nie tylko kapłańskiej spotkał wielu księży w Archidiecezji Lwowskiej, pierwszym był ksiądz ze Lwowa, który przygotowywał go do Pierwszej Komunii św. Ks. Stanisławski pomógł nam stworzyć listę przybyłych do Wielkopolski i Poznania po wojnie duchownych, oraz wskazał gdzie możemy znaleźć odpowiednie materiały. Praca powstała i cieszyła się uznaniem czytelników.

Ks. prałat Jan Stanisławski był proboszczem parafii archikatedralnej w Poznaniu w latach 1977-1986, podczas wizyty św. Jana Pawła II 20 czerwca 1983 roku.

Ksiądz Stanisławski urodził się 20 października 1935 roku w Zaniemyślu. Uczył się w Niższych Seminariach Duchownych w Żaganiu i w Wolsztynie. Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Poznaniu. Święcenia kapłańskie przyjął 26 maja 1960 roku w katedrze poznańskiej z rąk arcybiskupa Baraniaka.

Jego pierwszą parafią, w której rozpoczął służbę duszpasterską jako wikariusz była parafia w Ujściu n. Notecią. Po ukończeniu studiów pedagogicznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim został ojcem duchownym w poznańskim seminarium. Spod Jego pieczy wyszło wielu księży, którzy Go bardzo cenili.

W 1977 roku abp Antoni Baraniak mianował go proboszczem parafii archikatedralnej w Poznaniu, gdzie pracował do 1986 roku, do czasu gdy abp Jerzy Stroba powierzył Mu funkcję proboszcza parafii św. Floriana w Chodzieży. Przez ostatnie 30 lat pełnił posługę kapłańską na Ostrowie Tumskim w Poznaniu. Był odznaczony m.in. godnością Lidera Pracy Organicznej – honorową statuetką „Hipolita” przyznawaną przez Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu, był prałatem honorowym Jego Świątobliwości, kanonikiem seniorem Prześwietnej Kapituły Katedralnej, czyli Metropolitalnej.

ZASZCZYTNE WYRÓŻNIENIE DLA NASZEGO KOLEGI ZYGMUNTA SŁUGOCKIEGO

7 lipca b.r. w Muzeum Zamek Górków w Szamotułach, w obecności Starosty Powiatu Szamotulskiego – Beaty Hanyżak oraz wicestarosty – Przemysława Nowaka, wręczono medale z wizerunkiem Łukasza III Górki. Wyróżnienia te wręczane są osobom, które swoją pracą wspomagają Muzeum. Wśród wyróżnionych znalazł się członek naszego Oddziału TMLiKPW Zygmunt Sługocki. Jego działania to m.in. fakt, że z jego inicjatywy w Muzeum Szamotulskim znalazła się wystawa dotycząca martyrologii Profesorów Lwowskich pozyskana z wrocławskiego IPN przez kolegę dra Janusza Furmaniuka.

Koledze Zygmuntowi serdecznie gratulujemy wyróżnienia.

Igor Megger wiceprezes poznańskiego Oddziału TMLiKPW

Zygmunt Sługocki trzeci od prawej

LUDOBÓJSTWO NA WOŁYNIU

Szanowni Państwo,
członkowie Towarzystwa, Przyjaciele i Sympatycy,

zbliżają się uroczystości upamiętniające ofiary ludobójstwa na Wołyniu.
Podczas tegorocznych obchodów przygotowaliśmy, z Urzędem Marszałkowskim – partnerem uroczystości, wyjątkową formę osobistego hołdu. Każdy, kto stracił na Wołyniu lub w Małopolsce Wschodniej swoich bliskich, albo ma pochodzenie z tego regionu, będzie mógł osobiście ustawić pod tablicą upamiętniającą ofiary, zapalony znicz pamięci, przypisany do konkretnej miejscowości.
Wszystkie znicze są zapewnione.
Wydarzenie ma na celu nie tylko wspólne upamiętnienie narodowej tragedii, ale przede wszystkim ocalenie od zapomnienia konkretnych wsi, kolonii, i osad i związanych z nimi indywidualnych historii polskich rodzin. Chcemy stworzyć ,,żywy łańcuch świateł pamięci”

Zapraszamy wszystkich, którzy noszą w sercach te historię, do wspólnego rozświetlenia wołyńskich osad.
Zapraszamy również  tych wszystkich, którzy nie maja korzeni kresowych, ale swoją obecnością chcą okazać szacunek i pamięć o ofiarach Wołynia.
Zgłoszenia pod nr tel: 502 270 610 – przyjmujemy do czwartku, godz. 17.00 – wystarczy sms z numerem telefonu – oddzwonimy by ustalić szczegóły.

Dla przypomnienia:
 10 lipca (piątek) godz. 12.00 – kościół o.o.Dominikanów w Poznaniu, bezpośrednio po mszy uroczystości pod tablicą w krużgankach klasztoru.
Po uroczystości w krużgankach klasztoru spotkanie w sali klasztornej z panami Adamem Baranieckim i Konradem Zaleskim, biorących udział w ekshumacjach, połączone z prezentacją filmową.

Katarzyna Kwinecka prezes poznańskiego Oddziału TMLiKPW

POZNAŃ POPIERA!

Poznański Oddział popiera złożone przez ZG TMLiKPW do kancelarii Prezydenta wnioski o nadanie pośmiertne Orderu Orła Białego trzem wybitnym Polakom Kresowiakom: Dowódcom Samoobrony por. Henrykowi Cybulskiemu oraz płk. Janowi Niewińskiemu, oraz niezłomnemu kapłanowi ks. Tadeuszowi Issakowiczowi-Zaleskiemu.

Zarząd Poznańskiego Oddziału także uważa, że powyższe osoby w pełni swoją postawą zasługują na wnioskowane odznaczenia.

W imieniu poznańskiego Zarządu

Igor Megger – wiceprezes TMLiKPW o. Poznań


NOWY 173 NUMER GŁOSÓW PODOLAN JUŻ DOSTĘPNY

Szanowni Państwo

Serdecznie zapraszamy do lektury nowego 173 numeru kwartalnika „Głosy Podolan” biuletynu poznańskiego oddziału TMLiKPW poświęconemu tylko i wyłącznie byłemu województwu tarnopolskiemu, wraz ze stronami poświęconymi działalności poznańskiego oddziału TMLiKPW.

W numerze 173:

Józef Zbigniew SIEGEL (Warszawa) – Saga rodziny Siegelów (cz. XV-ostatnia) (Czortków)

Kamila ZARYCHTA-ZIELIŃSKA (Wrocław) Fragmenty wspomnień z lat wojny (Czortków)

Irena KOTOWICZ (Warszawa) Historia tablicy przywiezionej z Podola do Goleniowa nad Iną (Liczkowce pow. Kopyczyńce)

Igor MEGGER (Poznań) Mniszek Kok-sagiz (Tłuste pow. Zaleszczyki)

Miłosz RZADKOSZ, Jerzy WALOCHA (Kraków) Historia wydania lokalnego poczty w Skałacie – 1919 rok.

Krzysztof POLAŃSKI (Wąsosz) Misiewicz – ród z ziemi lwowskiej, wieś Milczyce – Cz. I

Ewa LASKOWSKA-KUSZTAL Kazimierz Michałowski 1901-1981 – Cz. I

Zuzanna BENESZ Podolanie „Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata” Cz. XXIV – Rodzina Tyżów (Złoczów)

Jakub JASKÓŁOWSKI Podolanie „Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata” Cz. XXV – Rodzina Jędrzejków (Jelechowice pow. Złoczów)

Jerzy MILLER (Poznań) Kalendarium pamięci narodowej – cz. II – Katyń

Joel GOLDENBERG (Montreal) Izydor Mesner wspomina swoje życie na przestrzeni 105 lat!

Jerzy MILLER (Poznań) Recenzja książki Beaty Woźniak – Zielona wioska Hnilicze na tarnopolszczyźnie – Od zarania do wygnania 1374-1944 (pow. Podhajce)

REDAKCJA Aktualności z Podola oraz z życia Podolan w kraju

REDAKCJA Z żałobnej karty: Klimaszewski Eugeniusz, Bogusz Andrzej, Bełz Bronisław ppor., Reszyński Józef, Kościów Zbigniew.

Igor MEGGER (Poznań) Zmarł Eugeniusz Jaworski

Igor MEGGER (Poznań) Zmarł Józef Wyspiański – piewca Świrza

Hanna DOBIAS-TELESIŃSKA (Poznań) Zmarła Irena Bereźnicka

Hanna DOBIAS-TELESIŃSKA (Poznań) Tomasz Banaszkiewicz Laureatem wyróżnienia Semper Fidelis w roku 2026

Osoby zainteresowane wersją papierową, oraz prenumeratą prosimy o kontakt pod nr 728-252-793, lub na adres E-Mail igor_mode@wp.pl. Wersja cyfrowa jest bezpłatna.

Wersja elektroniczna znajduje się także pod adresem Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej:

https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/790901/edition/595590/content?ref=struct

Serdecznie zapraszamy do nadsyłania materiałów do następnych numerów – wspomnień, refleksji, artykułów historycznych, pożegnań.

W imieniu redakcji „Głosów Podolan”

Igor Megger Redaktor Naczelny

85 ROCZNICA MORDU PROFESORÓW LWOWSKICH

Z 3 na 4 lipca 1941 roku dokonano mordu profesorów wyższych uczelni Lwowa przez Einsatzgruppe zur besonderen Verwemdung, t.j. specjalną jednostkę policyjną Sicherheitsdienst, czyli bezpieczeństwa III Rzeszy. Następnie kolejnych trzech naukowców rozstrzelano 11 i prof. Kazimierza Bartla 26 lipca 1941 r. Wśród profesorów znaleźli się również docenci wyższych uczelni Lwowa oraz członkowie ich rodzin, współlokatorzy naukowców oraz służba. Po doświadczeniach krakowskich, kiedy to aresztowano profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, których wysłano do obozów, świat naukowy Europy zaprotestował, czego skutkiem było wypuszczenie wielu profesorów. We Lwowie postanowiono użyć innej, skutecznej i szybkiej metody. Natychmiastowe rozstrzelanie.

2 lipca do Lwowa przybył oddział Einsatzkommando zur besonderen Verwendung Lemberg (Oddział specjalnego przeznaczenia Lwów) pod dowództwem Eberharda Schongarrtha. Na siedzibę dla szeregowych członków oddziału wybrano budynek dawnej szkoły kadetów, położonej niedaleko cytadeli, kilkaset metrów od przyszłego miejsca zbrodni na Wzgórzach Wuleckich. Już 2 lipca 1941 roku przed południem w swoim gabinecie na terenie Politechniki Lwowskiej został aresztowany przez Gestapo prof. Kazimierz Bartel, którego przewieziono do siedziby Ottona Rascha. Żona Profesora Maria po powrocie do domu, zastała gestapowców, którzy zmusili ją wraz z córką do wyprowadzenia się w ciągu 10 minut. Cenne antyki Bartlów zostały zagrabione, część bogatej domowej biblioteki Niemcy spalili, a książki naukowe wywieziono do Berlina. W willi profesora zamieszkali gestapowcy. Kazimierz Bartel został zabity przez Niemców jako „największy polski komunista” na dziedzińcu więzienia w dawnym klasztorze Brygidek.

W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku oddział specjalnego przeznaczenia, podzielony na kilkuosobowe grupy, przystąpił do aresztowania polskich naukowców. Było to 22 uczonych wyższych uczelni lwowskich, głównie Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza i Politechniki Lwowskiej, członków ich rodzin i osób przebywających w ich mieszkaniach. Łączna liczba aresztowanych wynosiła 52 osoby. Kilku profesorów aresztowano z rodzinami i gośćmi. Z jednego domu wywleczono 82-letniego profesora położnictwa w stanie spoczynku, Adama Sołowija wraz z 19-letnim wnukiem Adamem Mięsowiczem. Z mieszkania prof. Ostrowskiego zabrano będących u niego gości – między innymi, ordynatora szpitala żydowskiego dr Stanisława Ruffla z całą rodziną i księdza Komornickiego. Tak samo postąpiono w domu profesora Jana Greka, zabierając gospodarza wraz z żoną i szwagrem, Tadeuszem Boy-Żeleńskim, którego nie było na liście proskrypcyjnej. Dużym prawdopodobieństwem było sporządzenie listy polskich profesorów lwowskich przez ukraińskich studentów wówczas studiujących na uczelniach Krakowa związanych z OUN, którzy na początku wojny uciekli przed sowietami ze Lwowa na stronę “niemiecką”. Układanie listy koordynował Mykoła Łębed. Tak więc udział w zbrodni ukraińskich studentów, którzy wcześniej studiowali we Lwowie, była oczywista. Lista, którą tworzyli była zdezaktualizowana, gdyż niektórzy naukowcy zmarli jeszcze przed agresją Niemiec na ZSRR, czego autorzy listy nie wiedzieli przebywając w Krakowie (dotyczyło to profesorów: Romana Leszczyńskiego, Adama Bednarskiego i dyrektora Ossolineum Ludwika Bernackiego). Aresztowania uniknął dwudziestoletni syn profesora Cieszyńskiego Tomasz, którego podczas aresztowania uratowała matka, przedstawiając go jako 17-latka. Gestapowcy wykazywali duże zainteresowanie majątkiem aresztowanych: prof. Longchampsowi zabrano torbę z dokumentami, brylantowy pierścionek, a nawet wyrwano papierośnicę z ręki. Ograbiono również prof. Franciszka Groëra. W domach, gdzie znajdowały się cenne przedmioty zabierano także służbę, by nie było świadków tych grabieży.

Aresztowanych profesorów przewożono do budynku bursy dawnego Zakładu Wychowawczego im. Abrahamowiczów położonego pomiędzy nową siedzibą Gestapo w budynku dawnego zarządu elektrowni u zbiegu ulic Pełczyńskiej i Kadeckiej i Szkołą Kadetów, w której koszarach poprzedniego dnia zakwaterowane zostało Einsatzkommando zur besonderen Verwendung Lemberg. Znane są z nazwiska osoby wchodzące w skład oddziału:

  • Ferdinand Kammerer (ur. 1915)
  • Gerhard Hacker (1912–1950)
  • Kurt Köllner (1908–1972)
  • Karl-Heinz Keller (1907–1963)
  • Pieter Menten (1899–1987) (jako tłumacz i przewodnik)
  • Viktor Gurth (ur. 1911)
  • ukraińscy milicjanci (jako tłumacze)

Przewiezionych do bursy profesorów wraz z rodzinami ustawiono na korytarzu w ciemnościach, z opuszczoną głową, twarzą do ściany. Każdy ruch, podniesienie głowy karane były uderzeniami. Wśród bijących świadkowie zapamiętali szczególnie Hansa Krugera, który później, w przekonaniu, że hrabina Karolina Lanckorońska, przebywająca w niemieckim więzieniu, zostanie rozstrzelana chwalił się jej i opisał swój udział w mordowaniu profesorów lwowskich. Karolina Lanckorońska przeżyła i po wojnie zeznawała o tym wydarzeniu przed trybunałem w Norymbedze. Po kolei profesorowie pojedynczo byli przesłuchiwani. Prof. Groëra podczas przesłuchania oskarżono o zdradę; ten jednak odrzucił te zarzuty, stwierdzając, że jest Polakiem, a nie Niemcem, mimo że skończył niemiecki uniwersytet. Po przesłuchaniu profesora pozwolono mu jako jedynemu wyjść na podwórze. Przed końcem godziny policyjnej zwolniono go z więzienia wraz z pięcioma osobami ze służby i woźnym z Politechniki. Zwolnienie prof. Groëra było spowodowane obawą nazistów przed krytyką opinii międzynarodowej. Żoną profesora była bowiem Angielka Cecylia Cumming. Wpływ na tę decyzję mogły mieć też odbyte studia i doktorat Groëra w Niemczech.

Podczas przesłuchań gestapowcy zastrzelili syna chirurga Stanisława Ruffa – Adama, który dostał ataku padaczki. Ciało młodego Ruffa zostało wyniesione przez profesorów pod eskortą gestapowców na podwórze za budynek, a następnie w kierunku Wzgórz Wuleckich. Na miejsce straceń poprowadzono profesorów w dwóch grupach. Pierwsza grupa udała się tam pieszo niosąc ciało Adama Ruffa, druga grupa okrężną drogą została przetransportowana ciężarówką. Następnie osobno dowieziono trzy kobiety. We wczesnych godzinach rannych 4 lipca 1941 r. rozstrzelano w sumie 37 osób, w zbiorowej mogile spoczął także zabity wcześniej Adam Ruff. Wśród ofiar było 21 profesorów, małżonki trzech z nich, dziewięciu synów, jeden wnuk oraz ksiądz, lekarz, prawnik oraz mąż jednej z gospodyń.

Spośród aresztowanych w bursie z niewiadomych przyczyn wydzielono jeszcze sześć osób: cztery z nich rozstrzelano tego samego dnia lub następnego.

Dowiedz się więcej

DZIEŃ PATRONA W SZKOLE PODSTAWOWEJ NA STRZESZYNIE

W dniu 22 czerwca 2026 r. w Szkole Podstawowej nr 1 im. Orląt Lwowskich w Poznaniu odbyły się uroczystości z okazji Dnia Patrona Szkoły. Tradycyjnie uczniowie uczcili Patrona Biegiem Orląt. Medale dla wszystkich uczestników wręczała Pani Wicedyrektor Szkoły, a w imieniu TMLiKP-W p. St. Łukasiewicz i członkini zarządu Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz Odsłonięto piękny mural, przedstawiający twarze biorących udział w walkach o Lwów. W uroczystej akademii wzięli udział uczniowie, nauczyciele i zaproszeni goście. W imieniu TMLiKP-W glos zabrała Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz. Po uroczystości odbyła się parada ulicami Strzeszyna, podczas której uczniowie rozdawali mieszkańcom osiedla ulotki informujące o Patronie Szkoły.

Tekst: Aleksandra Kiersnowska-Tylewicz

Dowiedz się więcej