Zgodnie z wcześniejszą informacją ( na stronie internetowej oraz rozesłanej do wszystkich członków Oddziału oraz darczyńców) Towarzystwo przeniosło swoją coroczną akcję “Serce dla Lwowa” z grudnia na wiosnę. Ponadto, po zdiagnozowaniu potrzeb, przekierowaliśmy znaczną część wsparcia na mniejsze miejscowości na pd. od Lwowa oraz zmieniliśmy charakter pomocy. Ze względu na zbyt wysokie koszty transportu darów materialnych Zarząd podjął racjonalną decyzję o przekazaniu wszystkich zgromadzonych środków bezpośrednio do potrzebujących.
W dniach 3-6 maja 2026 roku, prezes, wiceprezes oraz dwóch przyjaciół, wspierających od lat nasz Oddział, odwiedzili Borysław, Drohobycz oraz Lwów, realizując działania pomocowe skierowane do Rodaków oraz polskich organizacji działających na Ukrainie.
Celem wyjazdu było nie tylko przekazanie pomocy materialnej, ale przede wszystkim spotkanie z Rodakami, rozmowa i okazanie pamięci tym, którzy mimo trudnych warunków nadal pielęgnują polski język, kulturę i tradycję.
W Borysławiu, przy współpracy z Polskim Kulturalno-Oświatowym Towarzystwem „Zgoda”, przekazano pomoc finansową dla potrzebujących rodzin oraz osób starszych. Szczególnym momentem spotkania było wręczenie dzieciom upominków z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka. Radość najmłodszych i serdeczna atmosfera przypomniały nam wszystkim, jak ważne są takie gesty – nie tylko materialne, ale przede wszystkim budujące poczucie wspólnoty i bliskości. Pięknym i wzruszającym elementem naszego pobytu w Borysławiu był również występ zespołu „BORYSŁAWIACY”, który zaprezentował nam polskie pieśni i utwory pełne pamięci o wspólnych korzeniach. Była to także okazja do bardzo serdecznych rozmów, wspomnień i spotkań w niezwykle życzliwej atmosferze, pokazującej jak silne więzi łączą Polaków mimo dzielących nas granic.
Podczas pobytu w Drohobyczu również przekazano pomoc rodakom oraz odbyły się spotkania z przedstawicielami lokalnego środowiska polskiego. Rozmowy dotyczyły codziennych potrzeb, działalności organizacji oraz dalszych możliwości współpracy i wzajemnego wsparcia.
Ważnym punktem wyjazdu była także wizyta we Lwowie i spotkanie z redakcją „Kuriera Galicyjskiego”. Była to okazja do podziękowania za wieloletnią pracę na rzecz podtrzymywania polskości i budowania więzi pomiędzy Polakami mieszkającymi na Ukrainie i w Polsce. Redakcja od lat przypomina, że polskość trwa również poza granicami kraju, a jej działalność pozostaje niezwykle ważna zarówno dla środowisk polonijnych, jak i dla czytelników w Polsce.
Nie zabrakło również prywatnych spotkań oraz zapalenia zniczy na Cmentarzu Orląt. Plan bardzo napięty i intensywny, ale był to czas pełen refleksji i wzruszeń, którymi będziemy chcieli się podzielić podczas specjalnie zaplanowanego spotkania z prezentacją fotograficzną.
Tegoroczna akcja po raz kolejny pokazała, że pamięć o rodakach nie może ograniczać się jedynie do słów. Obecność, rozmowa, spotkania i konkretna pomoc mają ogromne znaczenie dla ludzi żyjących z dala od Ojczyzny, ale wciąż mocno związanych z polską kulturą i tradycją.
W wyjeździe uczestniczyła również, wspomniana wyżej, dwójka naszych przyjaciół, którzy z ogromnym sercem zaangażowali się w przygotowanie wyjazdu, również przywożąc ze sobą cenne upominki dla uczestników spotkań. Ich obecność, otwartość oraz deklaracja dalszej pomocy i wsparcia w realizacji bieżących potrzeb były dla nas wszystkich niezwykle cenne i budujące – Dziękujemy!
Nie sposób także nie wspomnieć o ogromnej gościnności, z jaką spotkaliśmy się w Borysławiu. Od pierwszych chwil towarzyszyła nam serdeczność, życzliwość i prawdziwie domowa atmosfera. Szczególne słowa wdzięczności kierujemy do Pani Prezes Polskiego Kulturalno-Oświatowego Towarzystwa „Zgoda”- Eleonory Popowicz oraz jej męża, którzy z wielkim zaangażowaniem i troską zorganizowali cały nasz pobyt, poświęcając swój czas, uwagę i serce.
Dziękujemy wszystkim darczyńcom, osobom zaangażowanym w zbiórkę oraz partnerom po obu stronach granicy za okazane serce, pomoc i życzliwość. Dzięki wspólnemu wysiłkowi możliwe było przeprowadzenie kolejnej edycji naszej akcji i dotarcie tam, gdzie wsparcie jest naprawdę potrzebne.
Katarzyna Kwinecka
prezes TMLiKPW w Poznaniu
fotografie: Igor Megger, Katarzyna Kwinecka,Eleonora Popowicz





































