W maju 2025 roku Senat RP podjął uchwałę by ustanowić rok 2026 Rokiem Błogosławionej Matki Elżbiety Róży Czackiej – prekursorki polskiej tyflologii. Przypomniano, że była założycielką Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi, Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża i krzewicielką nauki o niewidomych. Prócz Siostry Czackiej na wniosek Senatu uhonorowano Jerzego Giedroycia i Andrzeja Wajdę natomiast Sejm wskazał na Ignacego Daszyńskiego, Stanisława Staszica, Józefa Czapskiego, Sergiusza Piaseckiego, Mieczysława Fogga i Józefa Maksymiliana Ossolińskiego.
W tym miejscu na naszych łamach warto przypomnieć naszym Czytelnikom sylwetkę wielkiej Polki i kresowianki jaką była Siostra Elżbieta Róża Czacka.
Róża Maria Czacka urodziła się 22 października 1876 roku w Pałacu Branickich w Białej Cerkwi koło Kijowa. Pochodziła z zamożnej, ziemiańskiej rodziny, mając w swym rodzie wielu znamienitych przodków w tym słynnego założyciela Liceum Krzemienieckiego Tadeusza Czackiego, była także bratanicą kardynała Włodzimierza Czackiego, natomiast matka jej pochodziła ze słynnego szlacheckiego rodu Ledóchowskich. W 1882 r. wraz z rodziną przenosi się do Warszawy.
Jako młoda dziewczyna odebrała wszechstronne wykształcenie. Dzięki nadzwyczajnym zdolnościom posiadła umiejętność biegłego rozmawiania w czterech językach obcych: francuskim, niemieckim, angielskim i ukraińskim, znała także łacinę. Miała także doskonały słuch muzyczny, potrafiła jeździć konno, dobrze śpiewała i grała na fortepianie.
Z uwagi na choroby przodków także u młodej Róży już od wczesnych lat pojawiały się problemy ze wzrokiem. Przełomowy był dla niej rok 1894 kiedy to po upadku z konia nastąpiło u niej odklejenie siatkówek. Ówczesna medycyna, pomimo wielkiego bogactwa jej rodziny, była bezradna. Słynny warszawski okulista Bronisław Grepner wręcz otwarcie powiedział jej – wtedy zaledwie 18-letniej dziewczynie, aby zamiast marnować czas na jeżdżenie po światowych sławach, które to wizyty i tak nie przyniosą jej poprawy, aby zajęła się niewidomymi „którymi w Polsce to nikt się nie zajmuje”.
Następne 10 lat swojego życia Róża Czacka poświeciła na naukę alfabetu Braille (jako jedna z pierwszych Polek), poznała wszelkie dostępne materiały dotyczące Tyfologii – nauki o niewidomych, czy odbyła kilka podróży zagranicznych w celach naukowych.
Po 10 latach poznawania świata osób niewidomych, wraz z komitetem organizacyjnym, w skład którego wszedł m.in. dr Grepner, współzakłada w 1911 roku Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi. Towarzystwo to powstało na podstawie założonego przez nią rok wcześniej schroniska dla osób niewidomych w Warszawie. Do wybuchu I wojny jej oraz Towarzystwa staraniem powstały w Warszawie m.in. szkoła powszechna, ochronka, warsztaty czy biblioteka dla osób niewidomych.
Lata I wojny światowej Róża Czacka spędziła w Żytomierzu. Tam też zrodził się pomysł powołania zgromadzenia, które na celu będzie miało pomoc osobom niewidomym. W 1917 roku Róża przywdziała habit przyjmując imię s. Elżbieta. Już następnego roku, bo w listopadzie 1918 powołuje, za zgodą ówczesnego prymasa kardynała Kakowskiego, Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, którego to s. Elżbieta została przełożoną generalną.
Okres międzywojenny to czas kiedy to siostra Elżbieta buduje swoje dzieło największe, dzieło do dziś znane w całym kraju – Laski.
W 1921 roku zgromadzenie otrzymuje dar w postaci pięciu mórg ziemi we wsi Laski koło Warszawy. To tam siostra Elżbieta rozpoczyna budowę domu generalnego zgromadzenia jak i ośrodka dla dzieci niewidomych. Z Warszawy do Lasek przeniesiona zostaje szkoła i warsztaty. Buduje się internat, stałe miejsca zamieszkania dla dzieci porzuconych, ale także i wydaje się czasopismo, powstaje biblioteka, odbywają się rekolekcje. Prócz tego powstawały placówki na terenie Warszawy, a w planach była budowa domu dla samotnych niewidomych kobiet we wsi Żułowo k. Krasnystawu.
Swoim zapałem S. Elżbieta angażuje do pracy także mężczyzn. Wielce pomaga jej kapelan Lasek ks. Korniłowicz, oraz były żołnierz-ułan spod Bobrujska Antoni Marylski który jako świecki (świecenia przyjął dopiero dwa lata przed śmiercią w 1971 r.) całe swe życie związał z dziełem Lasek.
Siostra Elżbieta jest także współtwórczynią polskiej wersji systemu brajlowskiego – w 1932 wraz ze siostrą Teresą Landy opracowała tzw. skróty brajlowskie które to po konsultacjach uzyskał w 1934 roku zatwierdzenie Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego jako obowiązujący w Polsce.
Okres okupacji II wojny światowej jest zarówno dla siostry Elżbiety, jak i dla jej dzieła bardzo ciężki. W czasie oblężenia Warszawy we wrześniu 1939 r. siostra Czacka zostaje ciężko ranna tracąc oko. Zakład w Laskach ulega zniszczeniu w 75%, zniszczeniu ulegają także budynki przy ul. Wolność w Warszawie.
Niemcy rozwiązują Stowarzyszenie, ale pozwalają działać siostrom w Warszawie i w Laskach. Siostra Czacka pomaga każdemu – do Lasek trafiają także sieroty wojenne niebędące niewidomymi. W tym miejscu należy wspomnieć że w latach 1942-1945 kapelanem Lasek, był ks. Stefan Wyszyński – późniejszy „Prymas Tysiąclecia”, który siostrę Czacką poznał już w 1926 roku. Przed trafieniem do Lasek pełnił funkcję kapelana w zakładach sióstr w Kozłówce na Lubelszczyźnie oraz w Żułowie, gdzie w 1939 roku trafiła część sióstr i podopiecznych.
We wszystkich placówkach przez całą okupację czynnie pomagano polskiemu podziemiu. Decyzją Siostry Czackiej ośrodek w sierpniu 1944 roku przyłącza się do pomocy powstańczej Warszawie. Tuż pod bokiem Niemców powstaje powstańczy szpital, dostarczana jest broń walczącej stolicy, ale także i oddziałom AK przebijającym się z Kampinosu do Warszawy. Przejście frontu 1944/45 powoduje dalsze zniszczenia zakładu, o budynkach w Warszawie nie wspominając.
Zniszczenia i przeżycia wojenne, niepewność wobec nowej władzy powodują pogorszenie stanu zdrowia s. Elżbiety. W grudniu 1948 przeszła udar mózgu, po czym 12 czerwca 1950 zrezygnowała z funkcji przełożonej generalnej w przekazanym do sióstr liście „Do moich dzieci małych i dużych”, a jej następczynią została s. Wiesława Benedykta Walicka-Woyczyńska. Przez ostatnie dziesięć lat swojego życia była bardzo ciężko chora, a w ostatnich dniach sparaliżowana.
Zmarła w opinii świętości 15 maja 1961 o godzinie 17:15 w Laskach. 19 maja odbyły się uroczystości pogrzebowe pod przewodnictwem kardynała Stefana Wyszyńskiego, który wygłosił słowa:
Testamentem Matki jest jej życie. Miała ona dwoje rąk, nie miała oczu, miała serce jedno. Tym jednym sercem i dwojgiem rąk wiązała Dzieło i Zgromadzenie.
Początkowo została pochowana na cmentarzu leśnym w Laskach. W grudniu 2020 została ekshumowana, a jej doczesne szczątki zostały przeniesione z cmentarza leśnego do sarkofagu znajdującego się w jej dawnym pokoju, a obecnie kaplicy Matki Bożej Anielskiej Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych im. Róży Czackiej w Laskach.
Ten mały, lichy wręcz cmentarz w Laskach skrywa groby wielu zasłużonych kresowian. Prócz współpracowników siostry Elżbiety, miejsce spoczynku znalazł tam także pochodzący z Klebanówki na Podolu ksiądz Tadeusz Fedorowicz (1907-2002) – kapelan 4 DP, kierownik duchowy Zakładu dla Ociemniałych w Laskach, organizator Krajowego Duszpasterstwa Niewidomych, spowiednik Jana Pawła II oraz ks. Janusz Popławski z Juśkowiec na Wołyniu, prezes Stołecznego Oddziału TMLIKPW.
Ale wróćmy jeszcze do Siostry Elżbiety. Jej dzieło przetrwało okres PRL i istnieje do dziś. Obecnie (za stroną ośrodka) : W Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Laskach do samodzielnego życia przygotowuje się około 300 niewidomych i niedowidzących dzieci pochodzących z całej Polski. Praca z niewidomymi dziećmi zaczyna się w Laskach w Dziale Wczesnego Wspomagania Rozwoju Niewidomego Dziecka, gdzie wkrótce po stwierdzeniu dysfunkcji widzenia u dziecka rodzice mogą uzyskać pomoc psychologiczną i tyflopedagogiczną. Dzieci rozpoczynają edukację w przedszkolu, ucząc się niezależności oraz samodzielności w ubieraniu się, jedzeniu i poruszaniu się. Następnie uczą się w szkołach podstawowych i gimnazjach, realizujących program szkolny oraz dalsze przygotowanie do samodzielnej egzystencji. Dalsza nauka jest prowadzona w ogólnokształcących i zawodowych szkołach ponadgimnazjalnych. W Laskach działa również szkoła muzyczna. Dzieci z lekkim upośledzeniem umysłowym uczestniczą w zajęciach o programie dostosowanym do ich możliwości.
Ośrodek dysponuje obszerną bazą sportowo-rehabilitacyjną i bytową: 3 internaty, kryty basen, hala rehabilitacji ruchowej, centrum rehabilitacji zawodowej z wieloma warsztatami i pracowniami, stajnia z hipoterapią, sala konferencyjna z klubokawiarenką.
To dzieło, a pamięć? Proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 1987 roku. Przez wiele lat tkwił na szczeblu diecezjalnym, by w 1998 trafić do Rzymu. Tam w 2017 wydano dekret o heroiczności jej cnót, ale brakowało cudu za jej wstawiennictwem do zakończenia jej procesu. 7 października 2020 papież Franciszek uznał cud za jej wstawiennictwem, jakim było uzdrowienie 7-letniej dziewczynki, która doznała w wyniku wypadku przygniecenia konstrukcją huśtawki, ciężkiego urazu głowy z poważnym uszkodzeniem twarzoczaszki i utratą przytomności. Beatyfikacja odbyła się 12 września 2021 w świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie wraz z beatyfikacją kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W 2009 roku, pośmiertnie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego odznaczona została Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Krzyż Oficerski tegoż orderu otrzymała już w 1925 roku z rąk prezydenta Stanisława Wojciechowskiego.
Na fasadzie pałacu Branickich w Białej Cerkwi (miejscu jej urodzenia) umieszczono dwujęzyczną tablicę pamiątkową informującą o tym wydarzeniu oraz wmurowano inną dwujęzyczną tablicę pamiątkową przy wejściu do kościoła św. Jana z Dukli w Żytomierzu, do którego często uczęszczała. W 2021 roku otwarto w Laskach izbę jej pamięci, w której eksponowane są pamiątki pozostawione przez nią, m.in.: brajlowska maszyna do pisania, zegary brajlowskie, klęcznik, łóżko, habit, sandały czy włosiennica. W tym roku powstał także film dokumentalny o jej życiu pt. „Widzieć w ciemności”, w tym też roku ukazał się znaczek pocztowy z jej podobizną.
Na koniec dodajmy, że obecnie Siostry działają również na Kresach południowo-wschodnich. W 1991 r. siostry franciszkanki z Lasek założyły w Starym Skałacie k. Tarnopola dom zakonny. Od 2012 r. funkcjonuje w nim Centrum rehabilitacji i wczesnej pomocy niewidomym dzieciom oraz ich rodzicom im. Św. Jana Pawła II „Światło Nadziei”. Siostry mają także swój dom w Żytomierzu. W 2023 r. siostry franciszkanki ze Skałatu Starego wraz z siostrami z Żytomierza otrzymały Medal Świętego Brata Alberta od Fundacji im. Brata Alberta za „wieloletnią pracę na rzecz osób z niepełnosprawnościami, potrzebujących pomocy i ofiar wojny na Ukrainie.
Tekst: Igor Megger
Fotografie pochodzą ze strony www.laski.edu.pl




