Piosenka, której to część refrenu umieściłem w tytule niniejszego artykułu, jest chyba znana każdemu naszemu czytelnikowi. Jest to oczywiście piosenka o tytule „Serce w plecaku” – jedna z najbardziej znanych piosenek wojskowych z okresu II Wojny Światowej. Nie wielu jednak z Państwa wie, że piosenka ta, korzenie ma na naszych Kresach Południowo-Wschodnich, a dokładnie w podlwowskim Truskawcu.
Podczas odbywanej w 1932 r. w Truskawcu służby wojskowej późniejszy nauczyciel z Jarosławia, Michał Zieliński skomponował dla stacjonującej w tym znanym przedwojennym uzdrowisku orkiestry garnizonowej skoczny fokstrot o tytule Addis Abeba – jak nazwa słonecznej stolicy Abisynii. Słowa fokstrota były mniej egzotyczne: Panna Jasia kocha Stasia; Tam znów Mania zdradza Frania (…) Katarzyna chce mieć syna; Płać Walenty alimenty…
W 1933 r. autor – żołnierz 3 pułku piechoty Legionów w Jarosławiu, za namową swojego kapelmistrza por. Tadeusza Dawidowicza napisał wiersz o tytule „Serce w tornistrze” na konkurs gazety „Żołnierz Polski”. Mimo że autor nie zdobył w konkursie żadnej nagrody, wiersz o opublikowano w 1938 roku, w zeszycie „Wierszy żołnierskich”. Wysłany na konkurs ogłoszony wiersz pokrywał się z zarysem melodii wcześniej napisanego przez Zielińskiego fokstrota Addis Abeba.
Jak doszło do połączenia tekstu z melodią, do końca nie wiadomo. Wiadomo tylko że I wydanie drukowane piosenki ukazało się w 1943 r. w oficynie Gebethnera i Wolffa. Znana kompozytorka Anna Maria Klechnowska wspominała, że opracowywała w magazynach wydawnictwa tekst do druku posługując się „skąpą notatką muzyczną” z której to musiała „wyłowić” sens słów wobec melodii. Wydanie to opatrzono jedynie inicjałami Zielińskiego, także ze względów bezpieczeństwa dla autora.
Na skutek niegasnącej popularności piosenki znalazło się kilku pretendentów do jej autorstwa. Po wojnie sprawa otarła się aż o sąd Stowarzyszenia ZAIKS. Autor obronił jednak ponad wszelką wątpliwość swoje prawa do Serca w plecaku, chociaż tego sporu o piosenkę nie mógł przeboleć do końca życia.
Piosenka ta była jedną z najpopularniejszych wojskowych piosenkach na frontach drugiej wojny. Śpiewano ją w kraju i za granicą, w wojsku i w oddziałach partyzanckich, a nawet w więzieniach i w obozach koncentracyjnych, zachowały się nawet relacje że śpiewana była na placówkach pod Tobrukiem. O jej popularności świadczy także fakt, że była leitmotivem pierwszego powojennego polskiego filmu – „Zakazanych Piosenek”
Zresztą słowa tekstu także się zmieniały, często przerabiane przez stacjonujących poza granicami kraju żołnierzy. W Stalagu XI-A całą wojnę przebywał słynny literat Konstanty Ildefons Gałczyński pełniący w Stalagu rolę tłumacza i sanitariusza. Gdy po Powstaniu Warszawskim do Stalagu trafili także powstańcy, literat starał nieść in otuchę słowem i piosenką. Wtedy zauważono, że piosenka „Serce w plecaku” nie ma zakończenia. A że zimowy wieczór był taki długi… dośpiewano do Serca… ciąg dalszy:
A gdy żołnierz wrócił z wojny –
Zadrwił z niego los-szyderca
I zakochał się w przystojnej,
Co nie miała dlań serca.
Żołnierz miał już plan gotowy,
Więc, gdy mu się opierała,
Wyjął serce zapasowe,
Ledwie włożył – już kochała.
Tę piosenkę, tę jedyną…
Kilka słów o autorze piosenki: Michał Zieliński urodził się 15.09.1905 roku w Jarosławiu, zmarł 14 listopada 1972 roku tamże. Ukończył Szkołę Wydziałową im. ks. Piotra Skargi w Jarosławiu. Zgłosiwszy się na ochotnika do Wojska Polskiego, przydzielony został do 3. Pułku Piechoty Legionów stacjonującego w Jarosławiu. Od 1926 r. służył w stopniu podoficera. Był muzykiem samoukiem, trafił więc do Pułkowej Orkiestry Dętej. Jako bardzo dobry flecista, oboista, grający także na perkusji, szybko dostał kwalifikację na zawodowego orkiestranta. Począwszy od 1930 r., gdy kapelmistrzem zespołu został por. Tadeusz Dawidowicz, często w sezonie letnim wyjeżdżał z zespołem orkiestry na koncerty do słynnego uzdrowiska w Truskawcu. Był jednym z dziewięciu solistów 42-osobowej orkiestry.
Pierwsze swoje utwory opublikował w 1929 r. w ukazującym się w Grudziądzu dwutygodniku „Muzyk Wojskowy” (wiersze Zagraj mi jeszcze i Grajek), a w wydawanym w Truskawcu „Informatorze Muzycznym Orkiestry Zdrojowej” – kilka piosenek (m.in. Idź na Horodyszcze, Polka Śmieszka, Świr-świr mazur, Po szklaneczce oraz wspólną z Tadeuszem Dawidowiczem W Truskawcu być – Naftusię pić). W Truskawcu stworzył także pieśń Serce w tornistrze (przemianowaną później na Serce w plecaku, opartą na własnej melodii do napisanego rok wcześniej fokstrota Addis Abeba).
Zieliński walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., później w szeregach II Armii Wojska Polskiego. W 1945 r. wystawiona została przez artystów żołnierzy w Teatrze Ziemi Rzeszowskiej jego „wesoła tragedia” pt. Partyzanci w niebie, a także wydano jego wiersze w zbiorze Żołnierskie dożynki.
Po zakończeniu drugiej wojny światowej powrócił do Jarosławia, gdzie przez kilkanaście lat (1951–1968) uczył w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia im. Fryderyka Chopina. Był członkiem Stowarzyszenia ZAiKS.
Za zasługi żołnierskie otrzymał Medal Zwycięstwa i Wolności 1945 roku (1946), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1972) oraz Brązowy Medal za Zasługi dla Obronności Kraju (1972).
Igor Megger


Bibliografia:
Zieliński Michał, Serce w plecaku, Warszawa, 1978 r.
Artykuł o piosence na stronie internetowej Biblioteki Polskiej Piosenki www.bibliotekapiosenki.pl