ZMARŁ PIOTR FRANKÓW – PREZES GORZOWSKIEGO ODDZIAŁU TML I KPW

nekrolog012 kwietnia 2013 r. zmarł Piotr Franków, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo – Wschodnich w Gorzowie.

Pochodził z Ziemi Drohobyckiej.  Do Gorzowa trafił w 1956 r. i z nim związał swoje życie. Staranne wykształcenie zdobył w trakcie pracy zawodowej. Edukację na poziomie średnim odbył w Państwowym Liceum Pedagogicznym, a studia historyczne ukończył na UAM w Poznaniu. Podjął studia podyplomowe, w 1986 roku zrobił też doktorat z historii. Ponad pięćdziesiąt lat poświęcił rozwojowi szkolnictwa w Gorzowie Wlkp. Pracował jako nauczyciel historii, był wicedyrektorem i dyrektorem szkół podstawowych w Gorzowie. Współtworzył Ośrodek Doskonalenia Zawodowego i Wojewódzki Ośrodek Metodyczny, którego był także dyrektorem.

Drugą, niezmiernie istotną sferą jego życia, stała się działalność w organizacjach kresowych. Kresy były jego miłością. Robił wszystko, by przekazywać wiedzę na ich temat i kultywować ich tradycje, zwłaszcza wśród młodzieży. Urodzony w Drohobyczu, gdzie spędził wczesną młodość, żywił dla tamtych ziem wielką miłość. Nie były to jednak względy tylko sentymentalne. Jako historyk wiele wysiłków poświęcał na dokumentowanie przeszłości Kresów Wschodnich Rzeczpospolitej. Był autorem wielu artykułów o Lwowie i Kresach. Jego prezesem został w 2002 r. Swoje prace publikował m.in. w „Gońcu Polonijnym”, „Semper Fidelis”, „Na Rubieży”, „Gazecie Lwowskiej”. Był też autorem audycji radiowych oraz odczytów okolicznościowych prezentujących tematykę historyczną. Osobiście bardzo angażował się i był inicjatorem w Gorzowie Wlkp. nowych Miejsc Pamięci Narodowej. Dotyczy to: trzech tablic pamiątkowych poświęconych Polakom pomordowanym na wschodzie (2002 r.), Orlętom Lwowskim (2003 r.), żołnierzom AK z okazji 60 rocznicy Akcji „Burza” (2004 r.), dwóch nagrobków Obrończyniom Lwowa (2004r.) oraz pomnika pamięci poświęconego Polakom zamordowanym na Wołyniu Kresach Południowo-Wschodnich (2008 r.). Od 1989 roku należał do utworzonego w Gorzowie Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Był bardzo aktywnym działaczem organizacji kresowych. Jako prezes od 2004 r. Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo – Wschodnich w Gorzowie popularyzował historię Kresów Wschodnich. Organizował m.in. Regionalne Spotkania Wykonawców Piosenki Kresowej „Kresoviana”, odbywające się każdego roku w majowy weekend w Miejskim Centrum Kultury. Był aktywnym członkiem Gorzowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego, przez dziesięć lat był Przewodniczącym Komitetu Okręgowego Olimpiady Tematycznej „Losy Polaków na Wschodzie po 17 września 1939 roku”, a także członkiem Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Gorzowie Wlkp. Przy jego udziale w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zbigniewa Herberta organizowane są wystawy o tematyce kresowej oraz spotkania z naukowcami i publicystami. Stowarzyszenie uczestniczy i współorganizuje imprezy środowiskowe, m.in. „Wigilia Kultur i Narodów”. Piotr Franków za swą działalność był wielokrotnie honorowany i odznaczany. Otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski – 1987 r., Złoty Krzyż Zasługi – 1976 r., Medal Komisji Edukacji Narodowej – 1986 r., Odznakę Honorowa za zasługi dla Miasta Gorzowa Wlkp. – 1979 r., Odznakę „Przyjaciel Dziecka” – 1979 r., Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Gorzowskiego – 1993 r., Złotą odznakę TML i KPW – 1999 r., Krzyż Drugiej Obrony Lwowa – 2003 r., Srebrny Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej – 2005 r., Odznakę Honorową Sybiraka – 2006 r., Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Lubuskiego – 2009 r., Odznakę Honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej” – 2012 r., Krzyż Pamięci Kresów Wschodnich – 2012 r.

6 kwietnia Mszę św. żałobną odprawił kapelan „Solidarności” ks. Witold Andrzejewski, kapelanem towarzystwa kresowian. W ostatniej drodze towarzyszyli zmarłemu duchowni, wicewojewoda lubuski Jan Świrepo, władze miasta, uczniowie i parlamentarzyści. Piotr Franków został pochowany na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Żwirowej w Gorzowie.

tekst:  Hanna Dobias-Telesińska

LWOWSKIE SPOTKANIE W POBIEDZISKACH

6 marca o godz. 19 w Domu Kultury w Pobiedziskach:

Zapraszam na otwarcie wystawy fotograficznej  K. Strykiera „Lwów po 750 latach” oraz promocję  śpiewnika lwowskiego i płyty CD Kapeli Wiwaty „Muzyka naszego podwórka – piosenki lwowskie i poznańskie”

Ta joj

Andrzej Horbik

 

W odpowiedzi na zaproszenie, tuż po zebraniu zarządu poznańskiego Oddziału TML i KPW, pojechaliśmy silną  grupą do Pobiedzisk.

Kierownik zespołu „Wiwaty” – Andrzej Horbik,  jak się okazuje o  kresowych korzeniach (tarnopolskie) –  powitał zebranych i zaprosił do mikrofonu Stanisława Łukasiewicza, który opowiedział o działalności Towarzystwa, Lwowie, wręczył albumy o Kresach. Wśród lwowiaków znaleźli się i „starzy znajomi” –  były więc wspomnienia.

W dalszej części spotkania na tle wielkiej panoramy Lwowa zaprezentował się zespół „Wiwaty” z oczywiście lwowskimi piosenkami, a do tańca swoje dziunie porwali szac chłopaki.

 Jeszcze mały spacer wzdłuż  lwowskich zabytków na fotografiach Krzysztofa Strykiera i pora wracać…

 

Wanda Butowska

HONOROWE WYRÓŻNIENIE „SEMPER FIDELIS”

Poznański Oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich nadaje honorowe wyróżnienie „Semper Fidelis”

Statuetka SEMPER FIDELIS ma%C%yInformujemy, że podobnie jak w latach ubiegłych, podczas Dni Lwowa i Kresów w Poznaniu,  wybranej osobie wręczana zostanie Statuetka Lwa, która jest odzwierciedleniem nadania honorowego wyróżnienia „Semper Fidelis”. Statuetka, którą wykonał artysta-plastyk, Jarosław Lebiedź, nawiązuje formą do lwów, jakie stały przed wojną na cmentarzu Orląt we Lwowie, przed pomnikiem Chwały.
Laureatami wyróżnienia nadawanego w Poznaniu są ludzie wybitnie zasłużeni, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej lub posiadający Kartę Polaka, którzy przyczynili się do:
– ratowania Dziedzictwa Narodowego,
– upamiętniania Miejsc Pamięci Narodowej,
– niesienia pomocy Polakom i ich potomkom, którzy pozostali na terenach dawnej Rzeczypospolitej,
– przekazywania wiedzy o terenach i bohaterach, a także prawdziwej historii Kresów,
– dokumentowania szczegółów historycznych niezbędnych dla naszego i następnych pokoleń.
Wyróżnienie ma na celu uhonorowanie osób, które w szczególny sposób dały dowód wierności Kresowej Ziemi. Materialnym elementem wyróżnienia jest posążek Lwa, symbolu miasta LWOWA miasta „SEMPER FIDELIS”.
W latach 2007-2012 wyróżnieni Statuetką Lwa zostali:
śp. minister Andrzej Przewoźnik, śp. prof. Andrzej Stelmachowski, prezes Szczepan Siekierka, śp. przewodniczący Koła Bukaczowczan Tadeusz Tomkiewicz, prof. Stanisław Sławomir Nicieja oraz Emilia Chmielowa.

Poprzednio kandydatury do tego wyróżnienia zgłaszane były przez członków Poznańskiego Oddziału TML i KPW. Decyzję o jego przyznaniu, po uprzednim rozpatrzeniu zgłoszonych propozycji przez powołaną kapitułę, podejmował Zarząd. Od ubiegłego roku osoby, które otrzymają Lwa w czasie kolejnych Dni Lwowa i Kresów w Poznaniu, wybierane są spośród kandydatów zgłaszanych przez szersze gremium. Zwracamy się z uprzejmą prośbą do osób, którym drogie są Lwów i Kresy, aby przysyłali na nasz adres swoje propozycje kandydatów do wyróżnienia, wraz z uzasadnieniem. Wszelkie wnioski kierować można do nas listownie lub drogą elektroniczną do końca maja b.r.:
adres pocztowy:
Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Poznaniu
CK  ZAMEK  61-809 Poznań, ul. Św. Marcin 80/82 p.336
lub internetowy:
poznan@lwowiacy.pl

Za wszystkie propozycje i uwagi z góry dziękujemy
Za Zarząd

Hanna Dobias-Telesińska

SPOTKANIE Z „LEGENDĄ” – MARIAN KOUBA

            20 lutego o godz. 1800 w Sali Wojciecha Drabowicza w Teatrze Wielkim odbyło się, zorganizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Teatru Wielkiego w Poznaniu OPERA VIVA  „Spotkanie z Legendą” . Bohaterem wieczoru był Pan Marian Kouba –  w tym roku przypada jego 60 rocznica debiutu na poznańskiej scenie operowej.

            Rozmowę  prowadził Wojciech Nędzyński.

Pan Kouba przypomniał swoje młode lata we Lwowie (urodził się w 1920 r.), gdzie śpiewał  w chórze szkolnym. Uwielbiał Jana Kiepurę.

            Po maturze – wojsko w Poznaniu na Golęcinie, w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii Ciężkiej i wojna… niewola niemiecka. Do kraju, do Krakowa, do bliskich wrócił w 1946 r. Rozpoczął naukę śpiewu w Szkole Operowej u Czesława Zaremby. Zadebiutował już w następnym roku w Operze Krakowskiej w partii Jontka – wybrany przez ówczesnego dyrektora Opery – Bierdiajewa.

            Pan Marian Kouba wspominał dalej swoje pierwsze występy w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, a także występy gościnne w Niemczech. Opowieści przeplatane były filmowymi fragmentami „Pajaców” z Koubą w roli Cania.

Jubilat przypomniał kolejnych dyrektorów Opery, swoje koleżanki, sceniczne partnerki.

Gdy ktoś z gości zapytał, czy jest jakaś partia, którą chciał zaśpiewać a nie zaśpiewał, odpowiedział, że nie, gdyż w swoim repertuarze miał wszystkie ważne partie tenorów.

Spotkanie było bardzo sympatyczne. Bohater wieczoru imponował pamięcią, zajmująco snuł opowieści, czas spotkania minął niepostrzeżenie.

 

Wanda Butowska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1% podatku

logo procent

Informujemy, że od 2012 r. Poznański Oddział TML i KPW stał się Organizacją Pożytku Publicznego i posiada własny numer i konto, na który można wpłacać 1% podatku podczas rozliczania się z Urzędem Skarbowym. Wypełniając PIT 36 lub PIT 37 wystarczy podać numer KRS: 0000107982 oraz wyrazić zgodę wstawiając znak „X” w polu 127.

Zarząd TML i KPW Oddział w Poznaniu zwraca się z uprzejmą prośbą do Ludzi Dobrej Woli o wpłatę 1% z podatku za 2012 r. na rzecz Towarzystwa. Wpłata ta przeznaczona będzie na Akcję Charytatywną Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Poznaniu „Serce dla Lwowa”, którą organizujemy każdego roku.

Każda kwota otrzymana od Państwa z podatku pomaga nam opłacić potrzeby związane z organizacją akcji charytatywnych na rzecz naszych Rodaków zamieszkałych we Lwowie, Brzeżanach, Podhajcach i w innych miastach Południowo-Wschodnich Kresów. M.in. transport darów jest wydatkiem kilku tysięcy złotych, który pokrywamy dzięki hojności m.in. tych, którzy przeznaczają 1% z podatku na rzecz Towarzystwa.

Będziemy wdzięczni za w/w wpłaty.

 

Hanna Dobias-Telesińska

OPŁATEK

19 grudnia w CK Zamek członkowie poznańskiego Oddziału TML i KPW spotkali się na świątecznym spotkaniu opłatkowy. Sala „Pod Zegarem” zgromadziła także gości: m.in. Krystynę Liminowicz z Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej. Zebranych powitała pani Prezes Bożena Łączkowska.

Spotkanie rozpoczęła relacja St. Łukasiewicza z przebiegu akcji charytatywnej SERCE DLA LWOWA, której uczestnicy kilka dni wcześniej wrócili z Kresów. Wszyscy z zaintersowaniem słuchali i oglądali wyświetlane zdjęcia wykonane przez Jacka Kołodzieja.

Spotkanie opłatkowe uświetniła Benigna Jaskulska (sopran), która przy

akompaniamencie prof. Zdzisławy Waliszewskiej wykonała kilka pięknych kolęd oraz pastorałek polskich i zagranicznych. Ks. kanonik Tadeusz Magas modlitwą rozpoczął świętowanie. Kresowiacy podzielili się opłatkami przywiezionymi z Katedry

Lwowskiej, po czym przystąpiono do stołu, gdzie czekały wypieki wigilijne oraz kresowa kutia wykonana już tradycyjnie przez panią Danusię Szwarc. Wszyscy składali sobie życzenia świąteczne i noworoczne, panowała miła atmosfera. Przyszło wiele osób, które spotykamy tylko z okazji świąt, bo z racji wieku nie mogą przychodzić zbyt często. Niestety przy tej okazji widzimy jak z naszych szeregów ubywa coraz więcej osób. Pociechą jest to, że ostatnio przybyło kilkoro młodych członków Towarzystwa, którzy energicznie włączyli się w naszą działalność.

Hanna Dobias-Telesińska

DOMONIKANIE WRÓCILI DO LWOWA

Wracamy do domu!” – tymi słowami powitał wszystkich zgromadzonych o. Krzysztof Popławski – Prowincjał Prowincji Polskiej zakonu Kaznodziejów. Gdy 15 maja 1946 roku, spakowany w pośpiechu w dwa bydlęce wagony brat Wilhelm uciekał do Polski, prawie nikt nie wierzył,  że Dominikanie kiedyś wrócą do Lwowa. A byli tam od XIV w. Cudem wówczas udało mu się spakować organy z kościoła Bożego Ciała, siedziby klasztoru, obecnie cerkwi Najświętszej Eucharystii, które trafiły do Gdańska i są tam do dnia dzisiejszego. Jednak jego gorące modlitwy zostały wysłuchane. Mimo, że brat Wilhelm od paru lat już nie żyje, to 30 września 2012 roku dekretem Przełożonego Dominikanów w Rosji i na Ukrainie o. Macieja Rusickiego przywrócony został do posługi duszpasterskiej trzy osobowy klasztor. Przełożonym tej małej wspólnoty został o. Jakub Gonciarz, który do pomocy ma dwóch ojców z Ukrainy.

Mszę św. w kościele pw. Matki Boskiej Gromnicznej, inaugurującą działalność klasztoru, odprawił ks. Biskup Leon Mały, biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej.

Po uroczystościach oo. Dominikanie zaprosili wszystkich zgromadzonych na bigos i słodkości do budynku przedwojennego seminarium archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego, dawnego klasztoru s. Karmelitanek, gdzie w bezpośrednich rozmowach opowiadali o historii i perspektywach swojej działalności po powrocie.

Tekst i zdjęcia: Jacek Kołodziej

Prof. Stanisław Nicieja z wykładami we Lwowie

3 grudnia 2012 roku grupa członków naszego Towarzystwa przebywająca we Lwowie w ramach akcji charytatywnej „Serce dla Lwowa” uczestniczyła w wykładach prof. Stanisława Niciei – historyka, rektora Uniwersytetu Opolskiego, senatora V kadencji. Pierwszy z nich odbył się o godz. 13.00 w Sali Lustrzanej Uniwersytetu Jana Kazimierza (obecnie I. Franki).  Organizatorem  serii wykładów pt. „Ukraina i Polska w świecie” był Uniwersytet Lwowski i Konsulat Generalny RP we Lwowie. W trakcie wykładu pt. „Lwów w europejskiej kulturze” profesor Nicieja omówił wkład Lwowa do dziedzictwa kulturowego i narodowego oraz znaczenie miasta jako centrum międzynarodowych procesów społecznych z różnych epok. Odniósł się również do tragicznych paktów z pierwszej połowy XX w, kiedy to dwa reżimy zaangażowały się w zmianę światowych granic, czego wynikiem było przesunięcie granic Polski o 200 km na zachód.

Obecny spór między Ukrainą a Polską o Lwów, to spór dwóch ojców, którzy

posiadają jedno dziecko” – powiedział.  „Lwów, fenomen historii świata, który pozostaje jako zjawisko dzisiaj i mam nadzieję, że tak będzie w przyszłości” – powiedział na zakończenie prof. Nicieja.

Po południu o godz.17.00, pod patronatem Konsula Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie, a na zaproszenie Dyrektora Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu oraz Dyrektora Lwowskiej Narodowej Naukowej Biblioteki Ukrainy, w ramach XXVIII Spotkań Ossolińskich, odbył się drugi wykład prof. Stanisława Niciei. „Fenomen Lwowa w kulturze europejskiej„, to temat wykładu, jakim przez ponad półtorej godziny, z niezwykłym zaangażowaniem, raczył licznie zebrane audytorium. „Lwów zmienił moje życie, choć nie mam korzeni kresowych, a wizyta na Cmentarzu Łyczakowskim była punktem zwrotnym w moim życiu„. Profesor wspominał swoje pierwsze i kolejne wizyty we Lwowie, opowiadał o swoich spotkaniach w trakcie realizacji programów telewizyjnych oraz kontaktach i przyjaźniach min. z Jerzym Janickim. Wszyscy z łezką w oku wracali do miejsc, które w większości już nie istnieją i do ludzi których już nie ma.

Pozostało piękne wspomnienie i niedosyt, że tak nieczęsto mamy okazję do takich spotkań.

 

Tekst i zdjęcia: Jacek Kołodziej

AKCJA CHARYTATYWNA „SERCE DLA LWOWA” – relacja

Już 28 raz poznański Oddział TML i KPW wyruszył z darami świątecznymi na Kresy Południowo-Wschodnie do naszych Rodaków.

Akcję poprzedziła zbiórka różnego rodzaju produktów żywnościowych,

chemii gospodarczej, środków higieny, artykułów szkolnych, zabawek i słodyczy dla dzieci. W/w artykuły zbierano w czterech hipermarketach Piotr i Paweł, w szkołach podstawowych, gimnazjach i szkołach średnich. Uczniowie oraz harcerze uczestniczyli w zbiórkach. Otrzymywaliśmy dary także od osób prywatnych, którzy odpowiedzieli na nasz apel w Radiu „Emaus”. Aby paczki świąteczne były jednakowe dla wszystkich, dodatkowo zakupiliśmy niektóre brakujące artykuły, np. konserwy mięsne. Zależało nam, by paczki były wyjątkowe, z produktami luksusowymi, by obdarowani mogli godnie przygotować sobie święta.

Bazą, w której przyjmowaliśmy dary, gdzie się je sortowało i pakowało, była Szkoła Podstawowa Nr 84 na Dębcu. Tam przez kilka dni członkowie naszego oddziału intensywnie pracowali, by przygotować paczki do wyjazdu. Indywidualnych paczek

było ok. 300. Harcerze przygotowali paczki we własnym zakresie. Wyjazd z Poznania nastąpił 1 grudnia. Trasę 800 km przedstawiciele naszego Oddziału oraz harcerze z ZHR „Orlęta” z os. Rusa pokonali w autokarze, który był załadowany „po brzegi”. Przejście graniczne w Korczowej przekroczono bez większych problemów, pomogło pismo Konsula Honorowego Ukrainy w Poznaniu Witolda Horowskiego, który był także jednym z hojnych ofiarodawców.

We Lwowie bazą akcji był kościół św. Antoniego na Łyczakowie.

Tu wydawano paczki Polakom, którzy mogli po nie przyjść oraz dla Uniwersytetu III Wieku. Stąd harcerze wieźli paczki do osób starszych, chorych i samotnych. Jesteśmy pełni podziwu dla harcerzy, którzy w bardzo sprawny i dobrze zorganizowany sposób radzili sobie z dystrybucją darów.  Z Nowego Rozdołu Polacy przyjechali po dary swoim autokarem. Podczas pobytu we Lwowie uczestnicy akcji mogli wziąć udział w dwóch spotkaniach z prof. St. Sł. Nicieją na Uniwersytecie i w Ossolineum, oraz we Mszy św. w kościele p.w. Matki Boskiej Gromnicznej, inaugurującej działalność klasztoru o.o. Dominikanów, którą odprawił ks. Biskup Leon Mały, biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej.

Uczestnicy akcji charytatywnej dary zawieźli do Rohatyna, Brzeżan i Przemyślan. Wszędzie byli gorąco witani. Podziwiali postępy robót renowacyjnych po wielkich dewastacjach kościołów w Brzeżanach, gdzie była dwupoziomowa sala gimnastyczna,  i Przemyślanach, w którym pracowała fabryka obrabiarek. We Lwowie z darami odwiedzili redakcję „Kuriera Galicyjskiego”, Federację Organizacji Polskich na Ukrainie, Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, parafię ks. Jagiełki w Zboiskach i parafię w Rzęsnej. W dniu św. Mikołaja dzieci przedszkolne w oddziałach polskich otrzymały od nas zabawki i słodycze.  W kościele św.  Mari Magdaleny wszystkie osoby wychodzące ze Mszy św. obdarowane zostały przez harcerzy upominkami. Wzbudzili tym wielkie radosne zdziwienie.

Harcerze wraz z członkami poznańskiego Oddziału odwiedzili także Cmentarz Łyczakowski i Cmentarz Orląt.

I tak dobiegła kolejna akcja pomocy naszym Rodakom, którym na Kresach żyje się bardzo ciężko. Fakt, że przed świętami Bożego Narodzenia „Polska o Nich pamięta”, harcerze przychodzą do Ich domów w mundurach, rozmawiają, wysłuchują i przekazują dary, jest nieoceniony. Jest to dla Naszych Rodaków wielkie święto, na które czekają cały rok. A nie byłoby to możliwe, gdyby nie praca wielu osób pod kierunkiem i organizacją Stanisława Łukasiewicza, a także darczyńców wspierających materialnie nasze wysiłki. Za to bardzo serdecznie dziękujemy.

Hanna Dobias-Telesińska