UŁAN JAZŁOWIECKI NA POZNAŃSKIEJ ZIEMI

Ciekawą informację można było przeczytać w mediach internetowych w ostatnich dniach. Otóż ziemię poznańską odwiedził prawdziwy ułan jazłowiecki! Pan Zbigniew Sosnowski z Wałbrzycha jest rekonstruktorem 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. We wrześniu wyruszył z Wałbrzycha ku Gdańsku jako pielgrzymka-hołd dla poległych żołnierzy. Przemierza on także szlak wojenny pułku, wobec czego w ostatnich dniach przemierzał podpoznańskie miejscowości. Na całej trasie swej wędrówki spotyka się z licznym zainteresowaniem, a chętnym opowiada dzieje pułku jak i polskiej kawalerii. Społeczeństwo odwzajemnia mu się natomiast ciepłą strawą i noclegiem, w niektórych miejscowościach organizowane są z nim spotkania czy powitania. Pan Sosnowski przebywa dziennie na swoim koniu „Kobim” ok 25-35 km, kierując się obecnie w stronę Wrocławia by 11 listopada, jak planuje, być w Oleśnicy. To niepierwsza jego wędrówka – 31 sierpnia brał udział w uroczystościach pod Komarowem k. Zamościa, gdzie także dojechał konno z rodzinnego Wałbrzycha. Ułanowi gratulujemy pasji, życzymy powodzenia, a ciekawych jago dalszej wędrówki kierujemy do źródeł internetowych.

Chcę także dodać, by Pan ułan o Poznaniakach nie pomyślał źle, że masy negatywnych komentarzy pod artykułem o jego wędrówce na czołowym portalu miasta Poznania, nie należy traktować osobiście, gdyż taki potok (b. często wulgarnych i obelżywych) znajduje się pod każdym artykułem na tymże portalu, czego i kiedyś i my doświadczyliśmy kiedy opisywane były nasze imprezy. O dziwo stan taki trwa od lat i pomimo społecznego oburzenia nic z tym się nie dzieje by ten „hejt” ukrócić.

14 Pułk Ułanów Jazłowieckich stacjonował do wybuchu wojny we Lwowie w koszarach przy ul. Łyczakowskiej. W trakcie kampanii wrześniowej pułk, w ramach Podolskiej Brygady Kawalerii, był w składzie armii „Poznań”. Pułk wsławił się brawurową szarżą na wojska niemieckie pod Wólką Węglową, gdzie ułani, ponosząc duże straty, przedarli się przez ogień niemieckich karabinów maszynowych, by bronić Warszawy.

Igor Megger

Zbigniew Sosnowski wyruszył na koniu z Wałbrzycha w stronę Gdańska. Chce oddać hołd kawalerzystom, którzy zginęli w obronie Polski.

Ułan Zbigniew jest rekonstruktorem 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich. Przez Polskę prowadzi go i ocala od nieszczęść Matka Boska Jazłowiecka, którą nosi w sercu. Podczas podróży towarzyszy mu również medalik z jej wizerunkiem, który jest dla niego opoką. Matka Boska Jazłowiecka trzyma ręce skrzyżowane na piersi – informuje portal szczecinskie24.pl i apeluje do ludzi, aby widząc go poczęstowali jego konia jabłkiem lub marchewką.

Zbigniew Sosnowski dotarł do Wielkopolski, gdzie ludzie dobrej woli oferują mu nocleg i poczęstunek. Pan Zbyszek który jest Ułanem w dniu jutrzejszym (31 października ) będzie nocował w Manowie. Kilka dni temu nocował u mnie w okolicach Wierzchowa. Teraz czas na Tarnowo Podgórne, Kiekrz, Złotniki,Suchy Las, Czerwonak, Koziegłowy, Swarzędz i okolice. Szukamy noclegu dla Pana Zbyszka oraz Kobiego (pięknego siwego konia). W dniu 1 listopada w okolicach wyżej wymienionych. Pan Zbyszek zmierza w kierunku Wrocławia. Codziennie pokonuje około 25-35 km. I na trasie do Poznania szukamy noclegów – napisała w grupie sąsiedzkiej Tarnowa Podgórnego osoba, która pomaga panu Zbyszkowi w dalszej podróży.

Mieszkańcy okolic Poznania chętnie deklarują pomoc w dalszej podróży, jednak nie każdy ma warunki na nocleg dla konia. Każdy, kto chciałby pomóc Ułanowi i udostępnić nocleg dla niego i jego konia, może zgłosić się tutaj.